Przejdź do głównej zawartości

Melnicki dowiedział się pierwszy?

Pożar w Amfiteatrze nad Jeziorem Czos. Zapachy, które wydobywają się w garderobach, w trakcie koncertów nad Czosem, zaklejone czujki i elektryk, który nie widzi, co dzieje się na widowni. Czy amfiteatr mrągowski nad Jeziorem Czos to nadal bezpieczne dla artystów miejsce? O tym, z dyrektorem CKiT rozmawiają Zapiski Mazurskie

Melnicki dowiedział się pierwszy?

Bierność Melnickiego i Cybula wobec działania dyrektora CKiT – dokąd zmierzasz Mrągowo? 
Melnicki, czyli człowiek od zarządu administracyjnego, który odpowiada za remonty, pożary i inne kwestie techniczne oraz bezpieczeństwo. 
Cybul, czyli człowiek od bezpieczeństwa, sportu i doświadczony organizator bezpieczeństwa imprez. 
Gołębicki, czyli dyrektor największego ośrodka kultury w powiecie mrągowskim, a jednocześnie autor jego niwelowanego ukształtowania w ostatnich latach. 
Szymborska, czyli gwiazda estrady, która stała się odpowiedzialna za kulturę mieszkańców Mrągowa. 
Wizytówką Mrągowa są niewątpliwie te osoby, które wymieniliśmy. W tle widzimy Amfiteatr, który zapłonął od wewnątrz oraz burmistrza i radnych, którzy promują miasto festiwali. Do tego, dochodzi gastronomia z odgrzewanymi półproduktami. Czy aż tyle ma do zaoferowania Mrągowo? 








Pożar, należy do tych spraw, o których władza niechętnie rozmawia – bo i po co. Otolia Anna Siemieniec, ma inne zajęcia. Dla ponad siedemdziesięcioletniej burmistrz, istnieją inne sprawy, do których się przyzwyczaiła. Na pytania, dotyczące CKiT nie odpowiedziała. Posłużyła się za to osobą dyrektora, którego uznała za miarodajnego w sprawie. Pamiętam czasy, przed 2010, gdy ciężkie pytania kierowaliśmy do powiatu mrągowskiego. Ówczesny starosta, Dominik Damian Tarnowski, mimo iż realizował wielomilionowe inwestycje, a tematy o które pytaliśmy nie należały do najłagodniejszych, nigdy nie zdarzyło się, aby starosta Tarnowski nie udzielił odpowiedzi – odpowiadał zawsze. 
Z dyrektorem CKiT, rozmawialiśmy o wyjaśnieniu sprawy, która miała miejsce w dniu 16 września 2017 roku nad Jeziorem Czos. Przypomnijmy, że w dniu 16 września 2017 roku, miejski Amfiteatr – tak szumnie oddany do użytku, zapalił się. Pożar zaczął się od frytkownicy, a żadne z zabezpieczeń, poza zgłoszeniem przez pracowników najemcy, nie zadziałało. 

Melnicki miał zakaz?
Kierownik działu administracji CKiT, Lubomir Melnicki, pytany o sprawy wynajmu Amfiteatru, odpowiedzi udzielił. Nie chciał jednak dyskutować na temat innych spraw. Wiedział najwięcej w sprawie, gdyż to on, poinformował zastępującą dyrektora Martę Szymborską, córkę znanej poetki mrągowskiej i jednocześnie znajomej obecnej burmistrz, Hanny Szymborskiej. 
Interesowało nas, czy w CKiT istnieje jakiś rodzaj zakazu, dotyczący zadawania pytań pracownikom. Przedstawiliśmy dyrektorowi informacje, że pytania ze strony naszej Redakcji zostały wystosowane drogą mailową, zarówno po wydarzeniu, aby się o nim dowiedzieć, jak i przed przyjściem na wywiad. Zgodnie z naszą filozofią, nie zadajemy pytań, do których strona nie mogłaby się przygotować. 
Dyrektor poczynił dygresję, że prawo przewiduje, iż jednostkę kultury, reprezentuje we wszystkich sprawach dyrektor. Lech Gołębicki zaznaczył, że do kontaktów w sprawie pożaru, wyznaczył siebie. Dziwne jest to, że CKiT posiada funkcyjnych kierowników, którzy w sprawie głosu zabierać nie mogą. 
Pouczył nas także, że nie jest to śledztwo dziennikarskie, w którym dziennikarz kręci się po firmie i w kilku miejscach przeprowadza ten sam wywiad. 
Pozostaje tylko pytanie, jak dojść prawdy?
Dyrektor zaznaczył, że ze względu na małą strukturę organizacyjną, on sam zajmuje się udzielaniem prasie informacji. 
Zapytanie się o informacje ludzi, którzy uczestniczyli w zajściu, uznawaliśmy za ważną sprawę. Dyrektor mógł informacje odpowiednio opracować, różne zdania, pozwoliłyby na rozwiązanie kwestii związanych z bezpieczeństwem publicznych obiektów. 
Nie wiemy, czy Lubomir Melnicki miał zakaz, ale mówić mu nie było wolno, gdyż dyrektor wyznaczył do tego siebie. 

Szymborska dowiedziała się od podwładnego 
Marta Szymborska, zastępująca dyrektora, pełniła w tym czasie funkcję zarządczą, zatem ona, winna na pytania odpowiadać. Zastanawiające jest to, kiedy dowiedziała się o tym zdarzeniu? Czy to było 16 września czy było to później? I dlaczego informacji nie przekazał jej najemca, ani firma zajmująca się ochroną? 
O zdarzeniu, dyrektora poinformował w niedzielę (17 września 2017 roku) najemca Bałdyga. Przypomnijmy, że Amfiteatr ma płatną ochronę, która sprawdza m.in. to, czy nie dochodzi do pożarów w obiektach. Rozpoznawaniu tych wydarzeń służą czujki.  
Melnicki dowiedział się od pracownika w poniedziałek (18 września 2017 roku) oraz przekazał od razu informacje do Marty Szymborskiej. Przypomnijmy, że dyrektor Lech Gołębicki, który informacje posiadał i był na urlopie, nikogo nie informował aż do poniedziałku (rzekomo). 
Melnicki przekazał, zastępującej dyrektora, Szymborskiej informację, że firma ochroniarska, dowiedziała się o zdarzeniu dopiero we wtorek (19 września 2017 roku), od pracowników funkcyjnych CKiT. 
Dyrektor informuje, że czujki są wyłączane, gdy w pomieszczeniach przebywają pracownicy. Zatem to pracownicy, organoleptycznie mają stwierdzać czy do zagrożeń pożarowych, emisji gazów czy zaczadzeń dochodzi. Jak wskazuje praktyka, ludzki organizm czasami zawodzi.  Wiele wypadków z udziałem czadu, wskazuje że ludzki organizm nie radzi sobie z odpowiednio wczesnym rozpoznaniem zagrożeń. 

Czynności toczyły się równolegle 
Dyrektor wyjaśnia, że wszystkie czynności w sprawie toczyły się równolegle. Pytaliśmy czy CKiT wystąpiło o protokół do jednostki Powiatowej Straży Pożarnej w Mrągowie? Dyrektor stwierdził, że mają potwierdzenie i informacje. Państwowa Straż Pożarna w Mrągowie – według dyrektora – zamieściła informacje w internecie. 
Zastępująca dyrektora, Marta Szymborska nie wiedziała o pożarze. Kierownik Melnicki dowiedział się pierwszy i od razu rozpoczął zgodną z prawem procedurę. Dyrektor podaje, że poinformował ze swojej strony CKiT i zaznacza, że to Marta Szymborska kazała zająć się Lubomirowi Melnickiemu wyjaśnianiem tej sprawy. Myślimy jednak, że dyrektor nie mówi prawdy, gdyż Melnicki musiał podjąć czynności z urzędu. Późniejsze zajęcie się sprawą, mogło ograniczać się do udzielenia odpowiedzi na pytania. 

Zaklejane czujki 
Pytaliśmy o wykorzystanie czujek w lokalu oraz działanie czujek w budynku Amfiteatru. W jednej z kontroli, Straż Pożarna zwróciła uwagę na to, że czujki były zaklejone. Dyrektor w rozmowie z Elektrosystem Ciuciura, zwrócił uwagę że tak być nie może i należałoby pomyśleć, co z tym zrobić. Jednak czujki pozwalał nadal wyłączać. Nie może, a musi? 
Według dyrektora, czujki były wyłączane, bo nawet otwarcie zmywarki powodowało ich włączenie. Tym tłumaczy fakt ich wyłączania, który jak widać był koniecznością. 
Spytaliśmy o wentylacje, sugerując na podstawie zebranych faktów, że jest ona za słaba w lokalu, który nie jest przystosowany do tego rodzaju gastronomicznych usług. Dyrektor pouczył nas, że jest tam zastosowana wentylacja nawiewna. 
Zdaniem osób wynajmujących – nie dyrektora jako Zarządcy – lokal nadaje się do prowadzenia „małej gastronomii”. Dyrektor nic nikomu nie narzucał, osoby które chciały wynająć, musiały się liczyć z warunkami, które im przedstawiono. Mógł zezwolić na wyłączanie czujek, aby zachęcić. Mógł, a wcale nie musiał. 
Pytaliśmy czy czujki reagują na pieczenie, gotowanie, smażenie? Dyrektor odpowiedział, że tam nie jest wszystko robione, gdyż działalność gastronomii opiera się na półproduktach. Większość rzeczy była przygotowywana w Snack Bar, a obecnie posiłki są przygotowywane w innym miejscu, a tu jedynie odgrzewane i zdaniem najemcy Bałdygi jest to możliwe. Co na to klienci? Nie wiemy, ale znamy opinię Magdy Gessler, odnoszącą się do mrożonek. Naszym zdaniem, kawiarnia z ciastkiem byłaby lepsza, jak w Cudo Cafe, ale cóż – to wyłącznie nasze zdanie. 
Czujka służy temu, aby poinformować o tym, co dzieje się w obiekcie. Jeżeli są w nim pracownicy, to reakcja jest taka sama – uważa dyrektor. 

Pracownik jak czujka 
Czy pracownicy reagują jak czujka? Zdaniem dyrektora, sytuacji można było uniknąć, przy zachowaniu zimnej krwi i zdusić pożar w zarodku. Gdyby pracownik się właściwie zachował, to sam to powinien ugasić.
Pracownik będąc w pomieszczeniu, podejmuje czynności które podejmuje czujka. Pracownik reaguje i podejmuje akcje, którą wykonałaby czujka. Czujki są zbyt czułe. Dyrektor będzie rozmawiał o tym z firmą. To, po co ochrona? Nie wiemy. 

Nieuciążliwa gastronomia 
Czy prowadzenie tzw. „małej gastronomii”, w okresie organizowanych imprez, nie jest uciążliwe? Dyrektor odpowiada, że Amfiteatr jest wówczas zamknięty, gdyż są to imprezy biletowane. Działalność gastronomiczna w okresie organizowania koncertów jest automatycznie wygaszana i nie ma czegoś takiego, że lokal obsługuje widownię. 
Dyrektor nam w końcu nie odpowiedział czy artystom gotuje się posiłki czy też nie? Stwierdził, że w trakcie prób, ktoś może coś zjeść, gdy jest głodny, a w trakcie koncertów artyści nie jedzą. 
Posiłki dla widowni przygotowywane są na grillach. Nie jest to miejsce za duże, jest to punkt, który oferuje „małą gastronomię”, który funkcjonuje od sześciu lat. Punkt cieszy się dobrym uznaniem i gdyby były tam jakieś niewłaściwe zapachy, to właściciel nie miałby klientów. Pytaliśmy oczywiście o uciążliwość dla artystów i zapachy w garderobach, ale dyrektor uciekał od tematu. Zapachy są i ich nie ma, nie są uciążliwe i się nie rozchodzą, a jednak korytarzem coś się rozchodzi, ale jest dość szeroki, więc…? 

Podgrzewane półprodukty 
Czy prowadzenie „małej gastronomii” to był wybór CKiT czy też burmistrz Siemieniec, znana z niewybrednych gustów kulinarnych, miała tu coś do powiedzenia? Może warto byłoby sprzedawać kawę i ciastko oraz drobny poczęstunek?
Dyrektor twierdzi, że są to odgrzewane półprodukty, a nie pełna gastronomia. Nie ma tam miejsca, aby wszystkie czynności wykonywać. Dyrektor stawia pytanie, czy jeżeli byłaby to kawa i ciastko, to czy podmioty byłyby zainteresowane prowadzeniem działalności? 
Zapachy wydobywają się korytarzem. Rozchodzą się w budynku i nie jest to uciążliwe dla artystów. Na początku, dyrektor mówił że nie jest to uciążliwe i działalności się nie prowadzi w trakcie koncertów, a następnie stwierdził, że działalność jest ograniczona na ten czas. 
Odgrzewane półprodukty – co na to klienci? 
Czujki w garderobach działają i są włączone, ale są odłączone od systemu gastronomii. Czyli jasnym jest, że człowiek tam ingerował. To nie są rzeczy wymagane przepisami prawnymi – tłumaczy dyrektor. Więc co jest? Telewizja przemysłowa nie jest przewidziana prawem, ale czasem to pomaga.  

Elektryk nie musi widzieć, wspomaga go kierownik bezpieczeństwa 
Elektryk – stanowisko za płotem, umiejscowiony zaraz za obsługą dźwięku. Elektryk ma główny wyłącznik, ale nie widzi co dzieje się na widowni. 
Płot nie będzie rozbierany. Elektryk nie może reagować bezpośrednio. Łączność jest zachowana pomiędzy firmą ochraniającą, a elektrykiem. Wówczas, gdy dochodzi do niebezpieczeństwa, reaguje kierownik ds. bezpieczeństwa (dodajmy Waldemar Cybul) i przekazuje informacje do elektryka. Zdaniem dyrektora, elektryk nie ma siedzieć i patrzeć, ale czuwać przy rozdzielni i czekać na sygnał. Czas reakcji jest chyba wydłużony? Wierzymy, że kierownik ds. bezpieczeństwa jest niezwykle sprawny i może to uchronić wszystkich od nieplanowanego nieszczęścia

Co tam rzeczywiście spłonęło?
Nikt nie ukrywa niczego – mówi nam dyrektor – zapalił się tłuszcz spożywczy, spłonęła frytkownica, zadymione zostały ściany i stopiły się czujki. Czyli paliło się dość mocno, lecz w normie. Straty zostały usunięte przez dzierżawcę. 

Tania ochrona 
Firma ochroniarska, Elektrosystem ochrania Amfiteatr oraz budynek CKiT. Jest to firma wybrana w przetargu i nie są to duże koszty. Budynek CKiT – 99 zł plus VAT, monitoring w Amfiteatrze 120 zł plus VAT, system telewizji przemysłowej 350 zł plus VAT. Koszty nieduże, 569 zł miesięcznie plus VAT (699,87 zł). Rocznie jakieś 8398, 44 zł z VAT. Ceny obejmują interwencje. Dyrektor może oglądać na komputerze, co dzieje się w Amfiteatrze. 
Jeden nieszczęśliwy wypadek, na sześć lat. Nic wielkiego. Każdy jest tylko człowiekiem. Radni nie wiedzą, ale komunikaty były – mówi dyrektor, który czytał o zdarzeniu informacje na serwisie mragowo24. Jeżeli padną zapytania, to nie będę ukrywał informacji – dodaje. Natychmiast odpowiadamy – zapewnia. 

Dygresja
Skoro Melnickiemu zależy na sprawnym działaniu CKiT, to czemu nie jest dyrektorem? Pytanie otwarte, ale nie będziemy na nie odpowiadać, bo po co? 
Pozostaje jedynie powiedzieć, że Lubomir Melnicki jest kierownikiem administracyjnym w CKiT. 


Marcin Łupkowski
redaktor naczelny

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Decyzja o wyborze i zatrudnieniu należała wyłącznie do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, jako pracodawcy

W ramach działania „Donos obywatelski” otrzymaliśmy informację, że w jednej z jednostek podległych burmistrzowi miasta Mrągowa została zatrudniona radna miejska, Ewa Szałachowska. Chcąc sprawdzić informację, dnia 21 września 2017 r. zwróciliśmy się do Otolii Anny Siemieniec z pytaniami prasowymi. Pytaliśmy także, ilu radnych znalazło już zatrudnienie w jednostkach podległych, kierowanych przez burmistrza miasta Mrągowa. Odpowiedź nadeszła 26 września 2017 roku i skierowano nas do lektury Biuletynu Informacji Publicznej, który znajduje się na stronie Urzędu oraz z którego jasno wynika, w jakich jednostkach, zakładach, firmach pracują radni bądź, jaki zawód wykonują lub działalność prowadzą – tłumaczyła burmistrz. Urząd Miejski w Mrągowie nie prowadzi listy radnych pracujących w jednostkach podległych. MOPS tłumaczył się praktyką, wskazując inne przykłady naborów, na które nie wpłynęła żadna oferta, bo ludzie nie chcieli pracować. Tym razem, gdy MOPS szukał pracownika na instruktora, ni…

Pytania o kasę rządzących

Pytania o pieniądze stanowią najcięższy aspekt pracy dziennikarskiej. Jakkolwiek nie będzie, czy słońce czy deszcz, pieniądze wywołują największe emocje. I to w każdym, bez wyjątku. Zapiski Mazurskie zwróciły się do burmistrza miasta Mrągowa, z zapytaniem dotyczącym radnych miasta, prosząc o wskazanie, którzy z nich pracują w jednostkach podległych burmistrzowi. Sugerowaliśmy się tym, że mieszkańcy miasta, mają prawo wiedzieć, jeśli idzie o osoby reprezentujące, czy występują w Mrągowie tzw. „stosunki zależności”. Odpowiedź uzyskaliśmy. Wskazano mam stronę internetową, na której znajdują się oświadczenia majątkowe radnych Rady Miejskiej w Mrągowie, z których jasno wynika, w jakich jednostkach, zakładach, firmach pracują radni bądź jaki zawód wykonują lub działalność prowadzą. 
Burmistrz nie prowadzi ewidencji  Stwierdzono, że Urząd Miejski w Mrągowie, nie prowadzi ewidencji listy radnych pracujących w jednostkach podległych. Czyżby burmistrz nie wiedziała, komu i jak miasto płaci z poda…

List społecznie otwarty do władz Mrągowa w sprawie prawa do pomocy dla ofiar przemocy w mieście Mrągowo

Prezes Sądu Rejonowego w Mrągowie Komendant KPP w Mrągowie Burmistrz Miasta Mrągowo Rada Miasta Mrągowo

List społecznie otwarty do władz Mrągowa w sprawie prawa do pomocy dla ofiar przemocy w mieście Mrągowo
Zwracam się do Prezesa Sądu Rejonowego: Sąd Rejonowy w Mrągowie odmówił prawa do podejmowania działań w obronie matki „ uzasadniając, że przemoc wobec matki nie narusza praw córki.” Sąd Rejonowy w Mrągowie odrzuca wnioski dowodowe bez zapoznania się z wniesionymi dowodami. Jaka jest podstawa prawna do stwierdzenia, że dowód bez oględzin zawartości płyty CD nie ma znaczenia dla sprawy. Uprzejmie zwracam uwagę, iż w SR nie można rejestrować posiedzeń sądu, co utrudnia zwykłym obywatelom nie prawnikom komunikację i zrozumienie wygłaszanych treści przez Sędziego SR. Pragnę zaznaczyć, że mam utrudniony dostęp do akt spraw, które dotyczą obrony ofiary przemocy przed przemocą. 
Zwracam się do Komendanta KPP w Mrągowie: Pokrzywdzona zaskarża publicznie praktyki lekceważenia składanych zawiadomie…

Mrągowo: Idzie po kasę

Redakcja Zapiski Mazurskie miała okazję porozmawiać z człowiekiem, który będzie kandydatem na burmistrza Miasta Mrągowa w roku 2018. Ustaliliśmy, że nie podamy personaliów z uwagi na to, że pracuje on w jednej z jednostek podległych burmistrzowi miasta Mrągowa, Otolii Annie Siemieniec, a nie chcielibyśmy przed czasem powodować nietypowych sytuacji.
Osoba ta, zgodziła się na udzielenie nam wywiadu. Energiczny człowiek przywitał nas. Nazwaliśmy go Jan Kowalski. Wszelkie wyrażone zdania wiążą się z prawem do krytyki oraz znajdują w granicach dopuszczonych prawem, przysługującym tak mediom jak i osobom wypowiadającym własne zdanie.
Redakcja zastrzega, że nie ujawni danych osoby, bez nakazu Sądu. Informacje zostały zmodyfikowane, aby identyfikacja osoby była niemożliwa. Poza tym nie chcemy nikogo promować. 





Redakcja Zapiski Mazurskie (ZM):Witam Pana i dziękuje, że wyraził Pan zgodę na rozmowę Jan Kowalski (JK): Dzień dobry Panu. ZM:Czy prawdą jest, że Pan wystartuje? JK: Zdecydowałem tak. Wid…

Radny Miksza rezygnuje z przynależności do klubu Siemieniec

DO   ZARZĄDU  MRĄGOWSKIEJ  WSPÓLNOTY   SAMORZĄDOWEJ   W  MRĄGOWIE  W SKŁADZIE:

1.PANI  OTOLIA  SIEMIENIEC   PRZEWODNICZĄCA  ZARZĄDU 2.PAN  TADEUSZ  ORZOŁ  ZASTĘPCA  PRZEWODNICZĄCEGO 3. PANI  BEATA  FURMANEK  SEKRETARZ  ZARZĄDU 4.PAN  TOMASZ  WITKOWICZ  CZŁONEK  ZARZĄDU 5. PAN  HENRYK  NIKONOR  CZŁONEK  ZARZĄDU

UPRZEJMIE  INFORMUJĘ, IŻ  SKŁADAM  REZYGNACJĘ  Z   PRZYNALEŻNOŚCI   DO MRĄGOWSKIEJ  WSPÓLNOTY   SAMORZĄDOWEJ.
POWODY  SĄ  NASTĘPUJĄCE:
NIE  MOGĘ  SIĘ ZGODZIĆ I NIE ZGADZAM SIĘ  Z TYM,  ŻE  PANI  BURMISTRZ  MRĄGOWA  W  BUDŻECIE  NA 2018  ROK  I NA 2019  ROK WPROWADZIŁA  DO INWESTYCJI  PRZEBUDOWA  I ROZBUDOWA  AMFITEATRU  W  MRĄGOWIE  PRZY  UL.  JASZCZURCZA  GÓRA  WARTOŚCI  2 982 410   ZŁ.  W CAŁOŚCI  PODTRZYMUJĘ  TO  CO  W TEJ  SPRAWIE  POWIEDZIAŁEM  NA POSIEDZENIU  POŁĄCZONYCH  KOMISJI RADY  MIEJSKIEJ  W MRĄGOWIE  PRZED  SESJĄ RADY  MIEJSKIEJ  W DNIU  20 GRUDNIA  2017 R, JAK I NA SESJI RADY  MIEJSKIEJ W MRĄGOWIE  W  DNIU  21 GRUDNIA 2017 R .  PISEMNE  OŚWIADCZENIA W TEJ  SPRAWIE  SĄ  DOŁ…

Mrągowo: pozarządowcy zawnioskowali o nagrodę Niezapominajki

Pozarządowcy ze Stowarzyszenia SEEiK, działającego w Mrągowie od 2006 roku, zawnioskowali do burmistrza miasta Otolii Anny Siemieniec o nagrodę Niezapominajki dla Dominika Damiana Tarnowskiego, pełniącego w Mrągowie funkcję radnego powiatu mrągowskiego, radnego miasta Mrągowa, starosty powiatu mrągowskiego oraz dyrektora biura poselskiego. Obecnie Dominik Damian Tarnowski pełni społeczną funkcję radnego powiatu mrągowskiego i jest jednym z najaktywniejszych radnych, spotykającym się z mieszkańcami. Dyżuruje w budynku starostwa powiatowego w Mrągowie. 


Wnioskowali obiektywie  Ze wszystkich instytucji oraz mediów działających w powiecie mrągowskim, Stowarzyszenie SEEiK oraz prowadzone przez nie, Zapiski Mazurskie były najbardziej krytyczne do działań Dominika Damiana Tarnowskiego, co oznacza że wnioskodawca był maksymalnie obiektywny, składając wiosek.  Sytuację można przyrównać do tego, jakby prezes Jarosław Kaczyński zawnioskował o nagrodę dla przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Do…

Stanisław Bułajewski – porady prawne za darmo?

Radny wojewódzki, Stanisław Bułajewski bogaty nie jest, ale też nie zalicza się do biednych mieszkańców miasta Mrągowa. Nie jest rodowitym mrągowianinem, ale osobą napływową z terenów powiatu piskiego. Pochodzący z Pisza doktor prawa, konstytucjonalista i samorządowiec jest jednym ze specjalistów, znających się na zagadnieniach samorządowych. Prywatnie przyjaźni się z Józefem Maciejewskim i wywodzi się z grupy, którą kieruje wójt Jerzy Krasiński. Bułajewski przez niektórych widziany byłby na stanowisku burmistrza miasta Mrągowa. Ludzie obdarzają Bułajewskiego zaufaniem, gdyż udziela on bezpłatnych porad prawnych i deklaruje otwarcie, że może zająć się sprawą każdego. Podaje swoje dane kontaktowe i zachęca mieszkańców do współpracy. My bezskutecznie pisaliśmy nasze pytania: z nami chyba nie rozmawia. Bułajewski z PSL startował do Sejmiku, do którego się dostał i został wiceprzewodniczącym Komisji Samorządu Terytorialnego i Bezpieczeństwa Publicznego. Prywatnie mąż Marty Bułajewskiej, oj…

Mrągowo bez przemocy

Mrągowo bez Przemocy, to miejsce w sieci społecznościowej, w którym spotykają się osoby doświadczające przemocy, zarówno domowej jak i instytucjonalnej. Przemoc to przemoc. Nie pozostawia złudzeń, co do jej straszliwych skutków. Kilka uwag w tym zakresie napisał nam Dominik, człowiek młody i otwarty na ludzi, który niestety z przemocą się zetknął.  Przykre jest to, że młodzi ludzie uczą się o obowiązującym systemie z praktyki życiowej. Co na to unijne regulacje? Zapewne stanowią piękny koloryt niepasujący do naszego wymiaru sprawiedliwości. 



Przestępstwo -> interwencja policji -> wyrok sądowy -> kara dla przestępcy Wydaje nam się, że tak w uproszczeniu działa procedura wymiaru sprawiedliwości. Niestety często tak nie jest. Aby obywatel liczył na taki przebieg sprawy, musi być połączony interesem z lokalnymi instytucjami: policją i/albo sądem, albo z samym przestępcą. Brzmi paradoksalnie? Ale tak to działa naprawdę. Ofiara zostaje pobita przez przestępcę, policja mówi, żeby z tym …

Siemieniec nie wybuduje i nie utwardzi drogi – ale Tarnowski zrobi to na pewno

Mieszkańcy ulicy Sienkiewicza w Mrągowie, którzy wnieśli pismo do Urzędu Miejskiego w Mrągowie, prosząc o poprawę nawierzchni drogi dojazdowej  otrzymali wreszcie odpowiedź, w której jasno zaakcentowano – Siemieniec drogi nie wybuduje.   Moim zdaniem przeliczyła, że straci z 200 głosów i dlatego nie jest to dla niej priorytet – uważa Marcin Łupkowski – prezes SEEiK.

– Radni „czopkują”, zatem ona robi, co chce. – Niezdrowa sytuacja. – Ta kobieta liczy sztuki – w 2014 o mało, całkiem przypadkowo nie wygrał Waldemar Cybul – zobaczymy jak rozwinie się sprawa w 2018 – jedno jest pewne – Komisji Wyborczych należy pilnować i taki monit będziemy społecznie prowadzić, jako gazeta. – Jedyne, co pozostaje ludziom z Sienkiewicza, to pokazać babci (Otolia Anna Siemieniec ma wnuki), że może liczyć na większe veto i wspólnie głosować na kogoś innego. 


Siemieniec twierdzi, że pozostanie jak jest – przynajmniej na chwilę obecną. Odmiennego zdania jest lider mrągowskiej organizacji Niezależni – Samorząd…

Mrągowo: czasy przełomu i współczesne dylematy inwestycyjne

Mrągowo uchodziło niegdyś za miasto rozwojowe. Za dobrych czasów PRL-u mieszkańcy zadecydowali o budowie obiektu Centrum Kultury i Turystyki, a Rada Narodowa brała na ten cel kredyt. Następnie uruchomiono Piknik Country, który rozsławił Mrągowo. Na tej kanwie zapoczątkowano Festiwal Kultury Kresowej oraz Mazurską Noc Kabaretową. Z wiejskiego ośrodka kultury, CKiT przerodził się w prawdziwą kuźnię kadr, ale do czasu.  W GS-ie jedna Panna handlowała pończoszkami z NRD, a jeszcze inna kręciła się przy wojskowych, za co zyskała na znaczeniu jej pozycja społeczna. Pozostało tylko robić karierę. Takich karier uczyniono wiele, bo świat jest za mały, aby o tym nie pamiętać. Historia mrągowskiego PRL-u nie doczekała się solidnych opracowań, a warto bo byłoby o czym poczytać. Jeden obecny radny ponoć tak pił, że znajdowano go potem w kałuży, a to zapisywano w raportach. Ciekawe czemu Mrągowo nie doczekało się solidnej monografii dotyczącej epoki PRL-u?   


Zasłużeni na lewicy  Zasłużonych w zakresi…

Etykiety

Pokaż więcej

Popularne tematy

Decyzja o wyborze i zatrudnieniu należała wyłącznie do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, jako pracodawcy

W ramach działania „Donos obywatelski” otrzymaliśmy informację, że w jednej z jednostek podległych burmistrzowi miasta Mrągowa została zatrudniona radna miejska, Ewa Szałachowska. Chcąc sprawdzić informację, dnia 21 września 2017 r. zwróciliśmy się do Otolii Anny Siemieniec z pytaniami prasowymi. Pytaliśmy także, ilu radnych znalazło już zatrudnienie w jednostkach podległych, kierowanych przez burmistrza miasta Mrągowa. Odpowiedź nadeszła 26 września 2017 roku i skierowano nas do lektury Biuletynu Informacji Publicznej, który znajduje się na stronie Urzędu oraz z którego jasno wynika, w jakich jednostkach, zakładach, firmach pracują radni bądź, jaki zawód wykonują lub działalność prowadzą – tłumaczyła burmistrz. Urząd Miejski w Mrągowie nie prowadzi listy radnych pracujących w jednostkach podległych. MOPS tłumaczył się praktyką, wskazując inne przykłady naborów, na które nie wpłynęła żadna oferta, bo ludzie nie chcieli pracować. Tym razem, gdy MOPS szukał pracownika na instruktora, ni…

Pytania o kasę rządzących

Pytania o pieniądze stanowią najcięższy aspekt pracy dziennikarskiej. Jakkolwiek nie będzie, czy słońce czy deszcz, pieniądze wywołują największe emocje. I to w każdym, bez wyjątku. Zapiski Mazurskie zwróciły się do burmistrza miasta Mrągowa, z zapytaniem dotyczącym radnych miasta, prosząc o wskazanie, którzy z nich pracują w jednostkach podległych burmistrzowi. Sugerowaliśmy się tym, że mieszkańcy miasta, mają prawo wiedzieć, jeśli idzie o osoby reprezentujące, czy występują w Mrągowie tzw. „stosunki zależności”. Odpowiedź uzyskaliśmy. Wskazano mam stronę internetową, na której znajdują się oświadczenia majątkowe radnych Rady Miejskiej w Mrągowie, z których jasno wynika, w jakich jednostkach, zakładach, firmach pracują radni bądź jaki zawód wykonują lub działalność prowadzą. 
Burmistrz nie prowadzi ewidencji  Stwierdzono, że Urząd Miejski w Mrągowie, nie prowadzi ewidencji listy radnych pracujących w jednostkach podległych. Czyżby burmistrz nie wiedziała, komu i jak miasto płaci z poda…

List społecznie otwarty do władz Mrągowa w sprawie prawa do pomocy dla ofiar przemocy w mieście Mrągowo

Prezes Sądu Rejonowego w Mrągowie Komendant KPP w Mrągowie Burmistrz Miasta Mrągowo Rada Miasta Mrągowo

List społecznie otwarty do władz Mrągowa w sprawie prawa do pomocy dla ofiar przemocy w mieście Mrągowo
Zwracam się do Prezesa Sądu Rejonowego: Sąd Rejonowy w Mrągowie odmówił prawa do podejmowania działań w obronie matki „ uzasadniając, że przemoc wobec matki nie narusza praw córki.” Sąd Rejonowy w Mrągowie odrzuca wnioski dowodowe bez zapoznania się z wniesionymi dowodami. Jaka jest podstawa prawna do stwierdzenia, że dowód bez oględzin zawartości płyty CD nie ma znaczenia dla sprawy. Uprzejmie zwracam uwagę, iż w SR nie można rejestrować posiedzeń sądu, co utrudnia zwykłym obywatelom nie prawnikom komunikację i zrozumienie wygłaszanych treści przez Sędziego SR. Pragnę zaznaczyć, że mam utrudniony dostęp do akt spraw, które dotyczą obrony ofiary przemocy przed przemocą. 
Zwracam się do Komendanta KPP w Mrągowie: Pokrzywdzona zaskarża publicznie praktyki lekceważenia składanych zawiadomie…

Mrągowo: Idzie po kasę

Redakcja Zapiski Mazurskie miała okazję porozmawiać z człowiekiem, który będzie kandydatem na burmistrza Miasta Mrągowa w roku 2018. Ustaliliśmy, że nie podamy personaliów z uwagi na to, że pracuje on w jednej z jednostek podległych burmistrzowi miasta Mrągowa, Otolii Annie Siemieniec, a nie chcielibyśmy przed czasem powodować nietypowych sytuacji.
Osoba ta, zgodziła się na udzielenie nam wywiadu. Energiczny człowiek przywitał nas. Nazwaliśmy go Jan Kowalski. Wszelkie wyrażone zdania wiążą się z prawem do krytyki oraz znajdują w granicach dopuszczonych prawem, przysługującym tak mediom jak i osobom wypowiadającym własne zdanie.
Redakcja zastrzega, że nie ujawni danych osoby, bez nakazu Sądu. Informacje zostały zmodyfikowane, aby identyfikacja osoby była niemożliwa. Poza tym nie chcemy nikogo promować. 





Redakcja Zapiski Mazurskie (ZM):Witam Pana i dziękuje, że wyraził Pan zgodę na rozmowę Jan Kowalski (JK): Dzień dobry Panu. ZM:Czy prawdą jest, że Pan wystartuje? JK: Zdecydowałem tak. Wid…

Radny Miksza rezygnuje z przynależności do klubu Siemieniec

DO   ZARZĄDU  MRĄGOWSKIEJ  WSPÓLNOTY   SAMORZĄDOWEJ   W  MRĄGOWIE  W SKŁADZIE:

1.PANI  OTOLIA  SIEMIENIEC   PRZEWODNICZĄCA  ZARZĄDU 2.PAN  TADEUSZ  ORZOŁ  ZASTĘPCA  PRZEWODNICZĄCEGO 3. PANI  BEATA  FURMANEK  SEKRETARZ  ZARZĄDU 4.PAN  TOMASZ  WITKOWICZ  CZŁONEK  ZARZĄDU 5. PAN  HENRYK  NIKONOR  CZŁONEK  ZARZĄDU

UPRZEJMIE  INFORMUJĘ, IŻ  SKŁADAM  REZYGNACJĘ  Z   PRZYNALEŻNOŚCI   DO MRĄGOWSKIEJ  WSPÓLNOTY   SAMORZĄDOWEJ.
POWODY  SĄ  NASTĘPUJĄCE:
NIE  MOGĘ  SIĘ ZGODZIĆ I NIE ZGADZAM SIĘ  Z TYM,  ŻE  PANI  BURMISTRZ  MRĄGOWA  W  BUDŻECIE  NA 2018  ROK  I NA 2019  ROK WPROWADZIŁA  DO INWESTYCJI  PRZEBUDOWA  I ROZBUDOWA  AMFITEATRU  W  MRĄGOWIE  PRZY  UL.  JASZCZURCZA  GÓRA  WARTOŚCI  2 982 410   ZŁ.  W CAŁOŚCI  PODTRZYMUJĘ  TO  CO  W TEJ  SPRAWIE  POWIEDZIAŁEM  NA POSIEDZENIU  POŁĄCZONYCH  KOMISJI RADY  MIEJSKIEJ  W MRĄGOWIE  PRZED  SESJĄ RADY  MIEJSKIEJ  W DNIU  20 GRUDNIA  2017 R, JAK I NA SESJI RADY  MIEJSKIEJ W MRĄGOWIE  W  DNIU  21 GRUDNIA 2017 R .  PISEMNE  OŚWIADCZENIA W TEJ  SPRAWIE  SĄ  DOŁ…

Mrągowo: pozarządowcy zawnioskowali o nagrodę Niezapominajki

Pozarządowcy ze Stowarzyszenia SEEiK, działającego w Mrągowie od 2006 roku, zawnioskowali do burmistrza miasta Otolii Anny Siemieniec o nagrodę Niezapominajki dla Dominika Damiana Tarnowskiego, pełniącego w Mrągowie funkcję radnego powiatu mrągowskiego, radnego miasta Mrągowa, starosty powiatu mrągowskiego oraz dyrektora biura poselskiego. Obecnie Dominik Damian Tarnowski pełni społeczną funkcję radnego powiatu mrągowskiego i jest jednym z najaktywniejszych radnych, spotykającym się z mieszkańcami. Dyżuruje w budynku starostwa powiatowego w Mrągowie. 


Wnioskowali obiektywie  Ze wszystkich instytucji oraz mediów działających w powiecie mrągowskim, Stowarzyszenie SEEiK oraz prowadzone przez nie, Zapiski Mazurskie były najbardziej krytyczne do działań Dominika Damiana Tarnowskiego, co oznacza że wnioskodawca był maksymalnie obiektywny, składając wiosek.  Sytuację można przyrównać do tego, jakby prezes Jarosław Kaczyński zawnioskował o nagrodę dla przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Do…

Stanisław Bułajewski – porady prawne za darmo?

Radny wojewódzki, Stanisław Bułajewski bogaty nie jest, ale też nie zalicza się do biednych mieszkańców miasta Mrągowa. Nie jest rodowitym mrągowianinem, ale osobą napływową z terenów powiatu piskiego. Pochodzący z Pisza doktor prawa, konstytucjonalista i samorządowiec jest jednym ze specjalistów, znających się na zagadnieniach samorządowych. Prywatnie przyjaźni się z Józefem Maciejewskim i wywodzi się z grupy, którą kieruje wójt Jerzy Krasiński. Bułajewski przez niektórych widziany byłby na stanowisku burmistrza miasta Mrągowa. Ludzie obdarzają Bułajewskiego zaufaniem, gdyż udziela on bezpłatnych porad prawnych i deklaruje otwarcie, że może zająć się sprawą każdego. Podaje swoje dane kontaktowe i zachęca mieszkańców do współpracy. My bezskutecznie pisaliśmy nasze pytania: z nami chyba nie rozmawia. Bułajewski z PSL startował do Sejmiku, do którego się dostał i został wiceprzewodniczącym Komisji Samorządu Terytorialnego i Bezpieczeństwa Publicznego. Prywatnie mąż Marty Bułajewskiej, oj…

Mrągowo bez przemocy

Mrągowo bez Przemocy, to miejsce w sieci społecznościowej, w którym spotykają się osoby doświadczające przemocy, zarówno domowej jak i instytucjonalnej. Przemoc to przemoc. Nie pozostawia złudzeń, co do jej straszliwych skutków. Kilka uwag w tym zakresie napisał nam Dominik, człowiek młody i otwarty na ludzi, który niestety z przemocą się zetknął.  Przykre jest to, że młodzi ludzie uczą się o obowiązującym systemie z praktyki życiowej. Co na to unijne regulacje? Zapewne stanowią piękny koloryt niepasujący do naszego wymiaru sprawiedliwości. 



Przestępstwo -> interwencja policji -> wyrok sądowy -> kara dla przestępcy Wydaje nam się, że tak w uproszczeniu działa procedura wymiaru sprawiedliwości. Niestety często tak nie jest. Aby obywatel liczył na taki przebieg sprawy, musi być połączony interesem z lokalnymi instytucjami: policją i/albo sądem, albo z samym przestępcą. Brzmi paradoksalnie? Ale tak to działa naprawdę. Ofiara zostaje pobita przez przestępcę, policja mówi, żeby z tym …

Siemieniec nie wybuduje i nie utwardzi drogi – ale Tarnowski zrobi to na pewno

Mieszkańcy ulicy Sienkiewicza w Mrągowie, którzy wnieśli pismo do Urzędu Miejskiego w Mrągowie, prosząc o poprawę nawierzchni drogi dojazdowej  otrzymali wreszcie odpowiedź, w której jasno zaakcentowano – Siemieniec drogi nie wybuduje.   Moim zdaniem przeliczyła, że straci z 200 głosów i dlatego nie jest to dla niej priorytet – uważa Marcin Łupkowski – prezes SEEiK.

– Radni „czopkują”, zatem ona robi, co chce. – Niezdrowa sytuacja. – Ta kobieta liczy sztuki – w 2014 o mało, całkiem przypadkowo nie wygrał Waldemar Cybul – zobaczymy jak rozwinie się sprawa w 2018 – jedno jest pewne – Komisji Wyborczych należy pilnować i taki monit będziemy społecznie prowadzić, jako gazeta. – Jedyne, co pozostaje ludziom z Sienkiewicza, to pokazać babci (Otolia Anna Siemieniec ma wnuki), że może liczyć na większe veto i wspólnie głosować na kogoś innego. 


Siemieniec twierdzi, że pozostanie jak jest – przynajmniej na chwilę obecną. Odmiennego zdania jest lider mrągowskiej organizacji Niezależni – Samorząd…

Mrągowo: czasy przełomu i współczesne dylematy inwestycyjne

Mrągowo uchodziło niegdyś za miasto rozwojowe. Za dobrych czasów PRL-u mieszkańcy zadecydowali o budowie obiektu Centrum Kultury i Turystyki, a Rada Narodowa brała na ten cel kredyt. Następnie uruchomiono Piknik Country, który rozsławił Mrągowo. Na tej kanwie zapoczątkowano Festiwal Kultury Kresowej oraz Mazurską Noc Kabaretową. Z wiejskiego ośrodka kultury, CKiT przerodził się w prawdziwą kuźnię kadr, ale do czasu.  W GS-ie jedna Panna handlowała pończoszkami z NRD, a jeszcze inna kręciła się przy wojskowych, za co zyskała na znaczeniu jej pozycja społeczna. Pozostało tylko robić karierę. Takich karier uczyniono wiele, bo świat jest za mały, aby o tym nie pamiętać. Historia mrągowskiego PRL-u nie doczekała się solidnych opracowań, a warto bo byłoby o czym poczytać. Jeden obecny radny ponoć tak pił, że znajdowano go potem w kałuży, a to zapisywano w raportach. Ciekawe czemu Mrągowo nie doczekało się solidnej monografii dotyczącej epoki PRL-u?   


Zasłużeni na lewicy  Zasłużonych w zakresi…