Przejdź do głównej zawartości

Zobligowali koordynatora ds. sportu

Burmistrz miasta Mrągowo przyznaje, że zobligował koordynatora ds. sportu w Mrągowie do współpracy z organizacjami sportowymi, korzystającymi z miejskich obiektów sportowych, w celu ustalenia ich oczekiwań w tej kwestii oraz z administratorami poszczególnych obiektów sportowych. Obligował również do opracowania jednolitych zasad korzystania z obiektów sportowych w Mrągowie. 
Czyżby samo stworzenie stanowiska koordynatora ds. sportu, to za mało? 

Zobligowali koordynatora ds. sportu
Na zdj. Piłka do gry.


Mrągowskim koordynatorem ds. sportu jest Bartłomiej Koziatek, a instruktorem Waldemar Cybul. Panowie zatrudnieni są w Centrum Kultury i Turystyki w Mrągowie, a ich bezpośrednim przełożonym Lech Gołębicki. W ramach działalności statutowej Centrum zarządza następującymi obiektami: 

1. Zespół Boisk Orlik 2012 przy ul. Żołnierskiej 6
2. Zespół Boisk Orlik 2012 na os. Mazurskim 12
3. Lodowisko przy ul. Bohaterów Warszawy 4
4. Plaża przy ul. Nadbrzeżnej. 

Dziwi, że burmistrz nie obliguje dyrektora Centrum, tylko „ręcznie” steruje pracownikami. W końcu koordynator ma przełożonego w osobie dyrektora. Dyrektor funkcyjny być nie może, gdyż zarządza instytucją w imieniu organizatora – i teoretycznie – jest w pełni niezależny. 

Teoretyka stosowana 
Teoretycznie za sprawy sportu odpowiada CKiT. Teoretycznie, bo odpowiada za wycinek tego działania. W Mrągowie znajdują się hale sportowe oraz obiekty, którymi w dużej mierze zarządza miasto, poprzez referat Edukacji i Kultury, a także referat Strategii. Dużo jest tych miejsc, w których zapadają decyzje. Nie wiadomo, czy nie ma w tym też centralnego decydenta w postaci burmistrza, jednak zasada istnienia koordynatora, powinna wedle samego już określenia – koordynator, prowadzić do zintegrowanych działań wszystkich możliwych obszarów w Mrągowie. Pieczę nad tym powinien sprawować, nie kto inny, jak Lech Gołębicki. Jednak, czym większy nieład tym lepszy porządek – i zgodnie z taką maksymą, przystępujemy do sprawy zgłoszonej przez UKS Mini Soccer Academy w Mrągowie. 

Zobligowali koordynatora ds. sportu
Na zdj. piękny osobnik, należący do naczelnych. Mógłby zostać maskotką sportu. Chciałby. 


Pojawiła się informacja
Na fanpage Facebook Mini Soccer Academy pojawiła się informacja o działaniu na rzecz klubu. Aktywiści zbierali podpisy, twierdząc że dzieci mają ograniczony dostęp do obiektów, a godziny treningów są zbyt późne i nie uwzględniają wieku dzieci. Ciekawa była również kwestia poruszonych środków. UKS Mini Soccer Academy otrzymuje od miasta ok. 6000 zł rocznie. Rzeczywiście dużo, jak na środki przekazywane dzieciom na aktywizację. 50 zł na rok na dzieciaka – oszczędność godna podziwu. Każdy z tych młodych ludzi trenuje i w przyszłości może stać się osobą znaną i przyczynić się do promocji piłki nożnej w kraju. Mówiło się tyle o tworzeniu warunków. No i są, na tyle ekstremalne, że po takiej szkole życia, można przetrwać już wszystko. Młody narybek stanowi następnie kadrę mrągowskich klubów sportowych i zapewne będzie reprezentował miasto w rozgrywkach piłkarskich. Może warto wspierać takie pierwsze działania? Działaczom sportowym powinno to leżeć na sercu. Przemyśleć należy utworzenie pomniku ku pamięci sportu w Mrągowie. W końcu, miasto kamieniem stoi – albo granitem. 
Burmistrz Otolia Anna Siemieniec nie odpowiedziała nam na postawione pytania wprost, ale przekazała dwa pisma, skierowane do UKS Mini Soccer Academy, z których mamy wyjaśnić sobie poruszane kwestie. Pani burmistrz, jak zwykle oszczędna w słowach. To dobra cecha. 

Zobligowali koordynatora ds. sportu
Na zdj. Petycja UKS Soccer Academy umieszczona na Facebooku.


Nie było pisma
Burmistrzowa w piśmie z dn. 2 listopada 2017 r. stwierdza, że do Dyrekcji Szkoły Podstawowej Nr 1 w Mrągowie nie wpłynęło żadne pismo związane ze zmianą terminów czy sugestii związanej z brakiem odpowiedniego wyposażenia w wynajmowanych salach.  Skoro UE coś dofinansowała, a miasto utrzymuje – to nie może być braków. Zamiast pisać petycję i zbierać podpisy, powinni byli sugerować albo przynajmniej napisać pismo. 
W kwestii szkoły albo Zespołu Szkół, to ponoć brakuje dyrektora naczelnego, ale wieść gminna niesie, że nie znajduje się on wcale tak daleko. 
Burmistrzowa dokonała wstępnych ustaleń, a Szkoła Podstawowa nr 1 z powodu nieobecności trenera tenisa stołowego, może zaproponować terminy w godzinach 16 – 18 oraz 18 – 19.30. Mówimy o terminach dla mały dzieci – dodajmy. 
Co do Stadionu Miejskiego i podania o udostępnienie stadionu całej powierzchni dolnego boiska wraz z szatnią i zapleczem sanitarnym, została udostępniona połowa, gdyż druga połowa jest wykorzystywana przez Klub. Cytujemy klasyka: Niech żyje prezes naszego klubu! Łubu dubu! Łubu dubu! 
Mini Soccer nie złożył podania na kolejny termin, jednak nie ma żadnych przeszkód ze strony Klubu MKS Mrągowia, aby korzystał z boiska i to za darmo.   

Nie ma obowiązku zbierania danych
Zasady korzystania z gminnych obiektów użyteczności publicznej, w tym sportowych, reguluje uchwała Nr XVII/2/2012 Rady Miejskiej w Mrągowie z dnia 23 lutego 2012 roku. Przedmiotowa uchwała mówi, że obiekty są udostępniania na równych prawach, wszystkim mieszkańcom, w tym prowadzącym działalność gospodarczą. Wysokość opłat, określa Zarządzenie Ne 56/2016 Burmistrza Miasta Mrągowa z dnia 24 października 2016 r. Udostępnianie obiektów sportowych, nie może kolidować z realizacją zadań statutowych danej jednostki. 
Korzystanie z obiektów wiąże się z umową zawieraną z administratorem, na wniosek wynajmującego. Administrator nie ma obowiązku zbierania danych osób korzystających z obiekty, w zakresie liczby, wieku i charakteru imprezy. 
Burmistrz podkreśla, że zasady dotyczą wszystkich. 
Mini Soccer korzysta z boisk szkół Nr 1 i Nr 4 w Mrągowie. Wnioski złożono późno, dlatego godziny są dostosowane i późne. Dopasowano je do harmonogramu, który już był. Mogli pisać wcześniej, a dzieci nie muszą chodzić spać po dobranocce. Tak głosiło jedno z błędnych haseł PRL-u. Czasy się zmieniły i można kłaść dzieci później. Dodajmy, że wnioski złożono 20 sierpnia 2017 r. i 1 września 2017 r. 

Zobligowali koordynatora ds. sportu
Na zdj. Hasło z epoki. Zawsze żywe i aktualne.


Niezgodnie z przedłożeniem
Tenis ziemny ma być w pierwszej kolejności dopuszczony do sali przy ul. Wojska Polskiego 6, o czym zadecydowali mieszkańcy trenujący tenis ziemny oraz organizacje pozarządowe, a miasto podjęło stosowną decyzję. Ukaz… znaczy się wykaz, zapewne to określa. Mini Soccer Academy miało korzystać z hali w poniedziałki, między 16 a 20. Niestety nie może. Nie może, to nie może – czego zbierać podpisy i apelować. Opanowaliby się co niektórzy. 

Korzystali bez kosztów
Burmistrz Siemieniec przypomina, że UKS korzystał za darmo, bez przeszkód i nie ponosił kosztów. Twierdzenia, że mają ograniczony dostęp do płyty boiska w MKS Mrągowia jest nieuzasadnione. Wcześniej burmistrzowa pisze, że mogą korzystać z połowy. No, ale jakiekolwiek przyzwolenie, nie jest już ograniczeniem, ale dopuszczeniem. Gra słów, powodująca mętlik w szarych komórkach, zaczyna powoli utracać sens wymowy albo nadawać go w nowym rytmie, który muszę przyjąć. 

Zobligowali koordynatora ds. sportu
Na zdj. kartofel ekonomiczny. Uniwersalna waga finansowa. 


Program współpracy jest corocznie
Miasto corocznie uchwala Program Współpracy z organizacjami pozarządowymi, który reguluje kwestie współpracy finansowej i pozafinansowej – mówi Siemieniec. Mamy kolejny dowód na to, że następny mechanizm współpracy działa, a nadal nie ma koordynacji. Tak wiele elementów, że można się zagubić. Wróć! Koordynacja jest, bo jest koordynator ds. sportu, ale w CKiT. 
Współpraca finansowa odbywa się w formie wsparcia dotacją. Miasto nie jest w stanie zabezpieczyć wszystkich potrzeb, gdyż nie jest to zadaniem własnym miasta. To – naszym zdaniem już lekka nowomowa. Jak to nie jest? To co jest? Może te potrzeby trzeb wywalczyć albo wyszarpać? Nie! – Przeciwnie, je trzeba zawłaszczyć. Może okupacja sali? Strajkować w imię czego? Nie ma sensu. Zbierają podpisy i apelują, składając petycje. Oby nie za późno. Pamiętajcie o terminach.  

Burmistrzowa nie zgadza się z zarzutami
Uważa, że miasto traktuje wszystkich równo, a twierdzenie inaczej nie może być brane pod rozwagę. We wszystkim jedną miarą. Ciekawe? Jej zdaniem, prawidłowe funkcjonowanie sportu w mieście, powinno opierać się na współdziałaniu wszystkich zainteresowanych oraz wypracowywaniu kompromisu, na co jest otwarta. 

Zobligowali koordynatora ds. sportu
Na zdj. Łyżwy na lodowisku. 


Bez zaskoczenia
Siemieniec już nie zaskakuje. Mieszkańcy zgadzają się na zaistniałą sytuację. Działa koordynator ds. sportu, instruktor ds. sportu, przyznawane są dotacje dla organizacji pozarządowych i pisane (przepisywane) programy współpracy, realizowana jest współpraca z miastem w kwestii wynajmu obiektów, prężą się referaty integracji, komisje rady oraz szumne hasło-klucz „Sport zmienia Mrągowo”, góruje nad miastem. Brakuje jednak koordynacji – chyba? Albo nie brakuje. Po co napisaliśmy, że brakuje? – Nasz wina! Uderzamy się w gong! Znaczy w pierś. 

Zobligowali koordynatora ds. sportu
Na zdj. Pętla koordynacji albo właściwej współpracy. Może być też linią zależności. W każdym razie tworzy sieć networkingu.


Gołębicki on top 
W każdym razie, dyrektor Lech Gołębicki znowu działa. Kierowane przez niego Centrum, realizuje zajęcia rekreacyjno-sportowe i zarządza obiektami. Na stronach CKiT nie ma błędów. Można dodzwonić się nawet do osoby sprzątającej. Pod jurysdykcją dyrektora znajduje się koordynator ds. sportu oraz instruktor sportu. Panowie są zapracowani, bo ciężko ich zastać w Centrum. Próbowaliśmy i drzwi były zamknięte. Mamy nadzieję, że woda która zacieka w wielu miejscach oraz pojawiająca się na ścianach Centrum pleśń, nie spowodują przerwy w tych działaniach. 
Niewykluczone, że w niektórych salach uda się zrobić lodowisko na czas zimy? – jak nadejdą mrozy, wystarczy uchylić okna, a mokra podłoga przymarznie. To jedynie propozycja, bo żeby się spełniła, to deszcz musi popadać. W tym roku spadł obficie. Będzie dobrze, bo wentylacja uchroni przed działaniem pleśni. Warto pomyśleć. Oczywiście, możemy nie mieć racji, bo to nasze odczucia, gdyż Centrum jest po remoncie. I tu pojawia się konkluzja. „Sport zmienia Mrągowo” – działa znakomicie i współpraca, choć wielu jest decydentów i możliwości, przebiega skoordynowana. I jest tak dobra, jak remont budynku Centrum, przeprowadzony bez żadnych usterek za 2 000 000 zł. Burmistrz jest otwarta. Dyrektor nie ma nic do ukrycia i każdą sprawę z chęcią wyjaśni. 
Ciekawe tylko, kiedy spadnie napięcie i przestanie śmierdzieć wewnątrz, gdy wentylacja zamiast niwelować zapachy z kanalizacji, wypycha je na korytarze. 
Sprzyja to rozwojowi sportu, gdyż uczy szybkiego przemieszczania. A może, dyskwalifikuje tych, co mają zbyt czułe nosy. Ciekawe czy tynki ze ścian odpadają? Tego nie wiemy i nie znamy protokołów kontrolnych. Wiemy, że wiele instytucji znajdujących się pod egidą (lepiej brzmiałoby zarządem) Otolii Anny Siemieniec, nie ma obowiązku – np. zbierania danych. Weź tu bądź mądry i pisz wiersze – chciałoby się powiedzieć. W CKiT funkcjonuje koło poetycko-literackie. Ciekawe, czy zauważyli zacieki? 
Kiedyś wiele dróg prowadziło do Rzymu. Dziś wiele ścieżek ciągnie nas do CKiT. Prasę jednak mają dobrą, gdyż płacą za reklamę. Ciekawe ile? Pewnie niewiele, może analogicznie tak niewiele jak za monitoring i ochronę Amfiteatru, w którym czasem czujki są odłączane? Może? Ale niekoniecznie. Fakt, że to fachowcy, powinien nas uspokoić. Dyrektor wszak jest człowiekiem kultury, a teraz i sportu. Doświadczenie zdobywał w Urzędzie Miejskim i zanim dyrektorem został – z wyboru, to parał się różnymi sprawami. Zatem wie, jak sprawnie i w stylu zbliżonym do Otolii Anny Siemieniec, zarządzać tym kry…ształem, którym jest mrągowski sport i kultura. A gmach, jak gmach. Z zewnątrz jest niebywały. I tak ma być. Mieszkańcy nie wnikają, bo po co, a że w Zapiskach Mazurskich piszą, to niech piszą. Przecież to tylko Zapiski albo aż. 


Zobligowali koordynatora ds. sportu
Na zdj. Jesienna dziewczyna. Zupełnie bez związku, ale skoro jesień, to warto pomarzyć. 



Marcin Łupkowski
redaktor naczelny 


____________________________________

Wykorzystane zdjęcia CC0 Creative Commons. Nie wymagają autoryzacji. Darmowe do użytku komercyjnego. Nie wymaga przypisania. Zdjęcia stanowią ilustrację do tekstu. Wszelkie skojarzenia z treścią nie są uzasadnione, nie były zamysłem autora i nie mają na celu nikogo obrażać, ani niczego sugerować. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Decyzja o wyborze i zatrudnieniu należała wyłącznie do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, jako pracodawcy

W ramach działania „Donos obywatelski” otrzymaliśmy informację, że w jednej z jednostek podległych burmistrzowi miasta Mrągowa została zatrudniona radna miejska, Ewa Szałachowska. Chcąc sprawdzić informację, dnia 21 września 2017 r. zwróciliśmy się do Otolii Anny Siemieniec z pytaniami prasowymi. Pytaliśmy także, ilu radnych znalazło już zatrudnienie w jednostkach podległych, kierowanych przez burmistrza miasta Mrągowa. Odpowiedź nadeszła 26 września 2017 roku i skierowano nas do lektury Biuletynu Informacji Publicznej, który znajduje się na stronie Urzędu oraz z którego jasno wynika, w jakich jednostkach, zakładach, firmach pracują radni bądź, jaki zawód wykonują lub działalność prowadzą – tłumaczyła burmistrz. Urząd Miejski w Mrągowie nie prowadzi listy radnych pracujących w jednostkach podległych. MOPS tłumaczył się praktyką, wskazując inne przykłady naborów, na które nie wpłynęła żadna oferta, bo ludzie nie chcieli pracować. Tym razem, gdy MOPS szukał pracownika na instruktora, ni…

Pytania o kasę rządzących

Pytania o pieniądze stanowią najcięższy aspekt pracy dziennikarskiej. Jakkolwiek nie będzie, czy słońce czy deszcz, pieniądze wywołują największe emocje. I to w każdym, bez wyjątku. Zapiski Mazurskie zwróciły się do burmistrza miasta Mrągowa, z zapytaniem dotyczącym radnych miasta, prosząc o wskazanie, którzy z nich pracują w jednostkach podległych burmistrzowi. Sugerowaliśmy się tym, że mieszkańcy miasta, mają prawo wiedzieć, jeśli idzie o osoby reprezentujące, czy występują w Mrągowie tzw. „stosunki zależności”. Odpowiedź uzyskaliśmy. Wskazano mam stronę internetową, na której znajdują się oświadczenia majątkowe radnych Rady Miejskiej w Mrągowie, z których jasno wynika, w jakich jednostkach, zakładach, firmach pracują radni bądź jaki zawód wykonują lub działalność prowadzą. 
Burmistrz nie prowadzi ewidencji  Stwierdzono, że Urząd Miejski w Mrągowie, nie prowadzi ewidencji listy radnych pracujących w jednostkach podległych. Czyżby burmistrz nie wiedziała, komu i jak miasto płaci z poda…

List społecznie otwarty do władz Mrągowa w sprawie prawa do pomocy dla ofiar przemocy w mieście Mrągowo

Prezes Sądu Rejonowego w Mrągowie Komendant KPP w Mrągowie Burmistrz Miasta Mrągowo Rada Miasta Mrągowo

List społecznie otwarty do władz Mrągowa w sprawie prawa do pomocy dla ofiar przemocy w mieście Mrągowo
Zwracam się do Prezesa Sądu Rejonowego: Sąd Rejonowy w Mrągowie odmówił prawa do podejmowania działań w obronie matki „ uzasadniając, że przemoc wobec matki nie narusza praw córki.” Sąd Rejonowy w Mrągowie odrzuca wnioski dowodowe bez zapoznania się z wniesionymi dowodami. Jaka jest podstawa prawna do stwierdzenia, że dowód bez oględzin zawartości płyty CD nie ma znaczenia dla sprawy. Uprzejmie zwracam uwagę, iż w SR nie można rejestrować posiedzeń sądu, co utrudnia zwykłym obywatelom nie prawnikom komunikację i zrozumienie wygłaszanych treści przez Sędziego SR. Pragnę zaznaczyć, że mam utrudniony dostęp do akt spraw, które dotyczą obrony ofiary przemocy przed przemocą. 
Zwracam się do Komendanta KPP w Mrągowie: Pokrzywdzona zaskarża publicznie praktyki lekceważenia składanych zawiadomie…

Mrągowo: Idzie po kasę

Redakcja Zapiski Mazurskie miała okazję porozmawiać z człowiekiem, który będzie kandydatem na burmistrza Miasta Mrągowa w roku 2018. Ustaliliśmy, że nie podamy personaliów z uwagi na to, że pracuje on w jednej z jednostek podległych burmistrzowi miasta Mrągowa, Otolii Annie Siemieniec, a nie chcielibyśmy przed czasem powodować nietypowych sytuacji.
Osoba ta, zgodziła się na udzielenie nam wywiadu. Energiczny człowiek przywitał nas. Nazwaliśmy go Jan Kowalski. Wszelkie wyrażone zdania wiążą się z prawem do krytyki oraz znajdują w granicach dopuszczonych prawem, przysługującym tak mediom jak i osobom wypowiadającym własne zdanie.
Redakcja zastrzega, że nie ujawni danych osoby, bez nakazu Sądu. Informacje zostały zmodyfikowane, aby identyfikacja osoby była niemożliwa. Poza tym nie chcemy nikogo promować. 





Redakcja Zapiski Mazurskie (ZM):Witam Pana i dziękuje, że wyraził Pan zgodę na rozmowę Jan Kowalski (JK): Dzień dobry Panu. ZM:Czy prawdą jest, że Pan wystartuje? JK: Zdecydowałem tak. Wid…

Mrągowo: pozarządowcy zawnioskowali o nagrodę Niezapominajki

Pozarządowcy ze Stowarzyszenia SEEiK, działającego w Mrągowie od 2006 roku, zawnioskowali do burmistrza miasta Otolii Anny Siemieniec o nagrodę Niezapominajki dla Dominika Damiana Tarnowskiego, pełniącego w Mrągowie funkcję radnego powiatu mrągowskiego, radnego miasta Mrągowa, starosty powiatu mrągowskiego oraz dyrektora biura poselskiego. Obecnie Dominik Damian Tarnowski pełni społeczną funkcję radnego powiatu mrągowskiego i jest jednym z najaktywniejszych radnych, spotykającym się z mieszkańcami. Dyżuruje w budynku starostwa powiatowego w Mrągowie. 


Wnioskowali obiektywie  Ze wszystkich instytucji oraz mediów działających w powiecie mrągowskim, Stowarzyszenie SEEiK oraz prowadzone przez nie, Zapiski Mazurskie były najbardziej krytyczne do działań Dominika Damiana Tarnowskiego, co oznacza że wnioskodawca był maksymalnie obiektywny, składając wiosek.  Sytuację można przyrównać do tego, jakby prezes Jarosław Kaczyński zawnioskował o nagrodę dla przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Do…

Etykiety

Pokaż więcej

Popularne tematy

Decyzja o wyborze i zatrudnieniu należała wyłącznie do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, jako pracodawcy

W ramach działania „Donos obywatelski” otrzymaliśmy informację, że w jednej z jednostek podległych burmistrzowi miasta Mrągowa została zatrudniona radna miejska, Ewa Szałachowska. Chcąc sprawdzić informację, dnia 21 września 2017 r. zwróciliśmy się do Otolii Anny Siemieniec z pytaniami prasowymi. Pytaliśmy także, ilu radnych znalazło już zatrudnienie w jednostkach podległych, kierowanych przez burmistrza miasta Mrągowa. Odpowiedź nadeszła 26 września 2017 roku i skierowano nas do lektury Biuletynu Informacji Publicznej, który znajduje się na stronie Urzędu oraz z którego jasno wynika, w jakich jednostkach, zakładach, firmach pracują radni bądź, jaki zawód wykonują lub działalność prowadzą – tłumaczyła burmistrz. Urząd Miejski w Mrągowie nie prowadzi listy radnych pracujących w jednostkach podległych. MOPS tłumaczył się praktyką, wskazując inne przykłady naborów, na które nie wpłynęła żadna oferta, bo ludzie nie chcieli pracować. Tym razem, gdy MOPS szukał pracownika na instruktora, ni…

Pytania o kasę rządzących

Pytania o pieniądze stanowią najcięższy aspekt pracy dziennikarskiej. Jakkolwiek nie będzie, czy słońce czy deszcz, pieniądze wywołują największe emocje. I to w każdym, bez wyjątku. Zapiski Mazurskie zwróciły się do burmistrza miasta Mrągowa, z zapytaniem dotyczącym radnych miasta, prosząc o wskazanie, którzy z nich pracują w jednostkach podległych burmistrzowi. Sugerowaliśmy się tym, że mieszkańcy miasta, mają prawo wiedzieć, jeśli idzie o osoby reprezentujące, czy występują w Mrągowie tzw. „stosunki zależności”. Odpowiedź uzyskaliśmy. Wskazano mam stronę internetową, na której znajdują się oświadczenia majątkowe radnych Rady Miejskiej w Mrągowie, z których jasno wynika, w jakich jednostkach, zakładach, firmach pracują radni bądź jaki zawód wykonują lub działalność prowadzą. 
Burmistrz nie prowadzi ewidencji  Stwierdzono, że Urząd Miejski w Mrągowie, nie prowadzi ewidencji listy radnych pracujących w jednostkach podległych. Czyżby burmistrz nie wiedziała, komu i jak miasto płaci z poda…

List społecznie otwarty do władz Mrągowa w sprawie prawa do pomocy dla ofiar przemocy w mieście Mrągowo

Prezes Sądu Rejonowego w Mrągowie Komendant KPP w Mrągowie Burmistrz Miasta Mrągowo Rada Miasta Mrągowo

List społecznie otwarty do władz Mrągowa w sprawie prawa do pomocy dla ofiar przemocy w mieście Mrągowo
Zwracam się do Prezesa Sądu Rejonowego: Sąd Rejonowy w Mrągowie odmówił prawa do podejmowania działań w obronie matki „ uzasadniając, że przemoc wobec matki nie narusza praw córki.” Sąd Rejonowy w Mrągowie odrzuca wnioski dowodowe bez zapoznania się z wniesionymi dowodami. Jaka jest podstawa prawna do stwierdzenia, że dowód bez oględzin zawartości płyty CD nie ma znaczenia dla sprawy. Uprzejmie zwracam uwagę, iż w SR nie można rejestrować posiedzeń sądu, co utrudnia zwykłym obywatelom nie prawnikom komunikację i zrozumienie wygłaszanych treści przez Sędziego SR. Pragnę zaznaczyć, że mam utrudniony dostęp do akt spraw, które dotyczą obrony ofiary przemocy przed przemocą. 
Zwracam się do Komendanta KPP w Mrągowie: Pokrzywdzona zaskarża publicznie praktyki lekceważenia składanych zawiadomie…

Mrągowo: Idzie po kasę

Redakcja Zapiski Mazurskie miała okazję porozmawiać z człowiekiem, który będzie kandydatem na burmistrza Miasta Mrągowa w roku 2018. Ustaliliśmy, że nie podamy personaliów z uwagi na to, że pracuje on w jednej z jednostek podległych burmistrzowi miasta Mrągowa, Otolii Annie Siemieniec, a nie chcielibyśmy przed czasem powodować nietypowych sytuacji.
Osoba ta, zgodziła się na udzielenie nam wywiadu. Energiczny człowiek przywitał nas. Nazwaliśmy go Jan Kowalski. Wszelkie wyrażone zdania wiążą się z prawem do krytyki oraz znajdują w granicach dopuszczonych prawem, przysługującym tak mediom jak i osobom wypowiadającym własne zdanie.
Redakcja zastrzega, że nie ujawni danych osoby, bez nakazu Sądu. Informacje zostały zmodyfikowane, aby identyfikacja osoby była niemożliwa. Poza tym nie chcemy nikogo promować. 





Redakcja Zapiski Mazurskie (ZM):Witam Pana i dziękuje, że wyraził Pan zgodę na rozmowę Jan Kowalski (JK): Dzień dobry Panu. ZM:Czy prawdą jest, że Pan wystartuje? JK: Zdecydowałem tak. Wid…

Mrągowo: pozarządowcy zawnioskowali o nagrodę Niezapominajki

Pozarządowcy ze Stowarzyszenia SEEiK, działającego w Mrągowie od 2006 roku, zawnioskowali do burmistrza miasta Otolii Anny Siemieniec o nagrodę Niezapominajki dla Dominika Damiana Tarnowskiego, pełniącego w Mrągowie funkcję radnego powiatu mrągowskiego, radnego miasta Mrągowa, starosty powiatu mrągowskiego oraz dyrektora biura poselskiego. Obecnie Dominik Damian Tarnowski pełni społeczną funkcję radnego powiatu mrągowskiego i jest jednym z najaktywniejszych radnych, spotykającym się z mieszkańcami. Dyżuruje w budynku starostwa powiatowego w Mrągowie. 


Wnioskowali obiektywie  Ze wszystkich instytucji oraz mediów działających w powiecie mrągowskim, Stowarzyszenie SEEiK oraz prowadzone przez nie, Zapiski Mazurskie były najbardziej krytyczne do działań Dominika Damiana Tarnowskiego, co oznacza że wnioskodawca był maksymalnie obiektywny, składając wiosek.  Sytuację można przyrównać do tego, jakby prezes Jarosław Kaczyński zawnioskował o nagrodę dla przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Do…

Mrągowo bez przemocy

Mrągowo bez Przemocy, to miejsce w sieci społecznościowej, w którym spotykają się osoby doświadczające przemocy, zarówno domowej jak i instytucjonalnej. Przemoc to przemoc. Nie pozostawia złudzeń, co do jej straszliwych skutków. Kilka uwag w tym zakresie napisał nam Dominik, człowiek młody i otwarty na ludzi, który niestety z przemocą się zetknął.  Przykre jest to, że młodzi ludzie uczą się o obowiązującym systemie z praktyki życiowej. Co na to unijne regulacje? Zapewne stanowią piękny koloryt niepasujący do naszego wymiaru sprawiedliwości. 



Przestępstwo -> interwencja policji -> wyrok sądowy -> kara dla przestępcy Wydaje nam się, że tak w uproszczeniu działa procedura wymiaru sprawiedliwości. Niestety często tak nie jest. Aby obywatel liczył na taki przebieg sprawy, musi być połączony interesem z lokalnymi instytucjami: policją i/albo sądem, albo z samym przestępcą. Brzmi paradoksalnie? Ale tak to działa naprawdę. Ofiara zostaje pobita przez przestępcę, policja mówi, żeby z tym …

Stanisław Bułajewski – porady prawne za darmo?

Radny wojewódzki, Stanisław Bułajewski bogaty nie jest, ale też nie zalicza się do biednych mieszkańców miasta Mrągowa. Nie jest rodowitym mrągowianinem, ale osobą napływową z terenów powiatu piskiego. Pochodzący z Pisza doktor prawa, konstytucjonalista i samorządowiec jest jednym ze specjalistów, znających się na zagadnieniach samorządowych. Prywatnie przyjaźni się z Józefem Maciejewskim i wywodzi się z grupy, którą kieruje wójt Jerzy Krasiński. Bułajewski przez niektórych widziany byłby na stanowisku burmistrza miasta Mrągowa. Ludzie obdarzają Bułajewskiego zaufaniem, gdyż udziela on bezpłatnych porad prawnych i deklaruje otwarcie, że może zająć się sprawą każdego. Podaje swoje dane kontaktowe i zachęca mieszkańców do współpracy. My bezskutecznie pisaliśmy nasze pytania: z nami chyba nie rozmawia. Bułajewski z PSL startował do Sejmiku, do którego się dostał i został wiceprzewodniczącym Komisji Samorządu Terytorialnego i Bezpieczeństwa Publicznego. Prywatnie mąż Marty Bułajewskiej, oj…

Mrągowo: czasy przełomu i współczesne dylematy inwestycyjne

Mrągowo uchodziło niegdyś za miasto rozwojowe. Za dobrych czasów PRL-u mieszkańcy zadecydowali o budowie obiektu Centrum Kultury i Turystyki, a Rada Narodowa brała na ten cel kredyt. Następnie uruchomiono Piknik Country, który rozsławił Mrągowo. Na tej kanwie zapoczątkowano Festiwal Kultury Kresowej oraz Mazurską Noc Kabaretową. Z wiejskiego ośrodka kultury, CKiT przerodził się w prawdziwą kuźnię kadr, ale do czasu.  W GS-ie jedna Panna handlowała pończoszkami z NRD, a jeszcze inna kręciła się przy wojskowych, za co zyskała na znaczeniu jej pozycja społeczna. Pozostało tylko robić karierę. Takich karier uczyniono wiele, bo świat jest za mały, aby o tym nie pamiętać. Historia mrągowskiego PRL-u nie doczekała się solidnych opracowań, a warto bo byłoby o czym poczytać. Jeden obecny radny ponoć tak pił, że znajdowano go potem w kałuży, a to zapisywano w raportach. Ciekawe czemu Mrągowo nie doczekało się solidnej monografii dotyczącej epoki PRL-u?   


Zasłużeni na lewicy  Zasłużonych w zakresi…

Sankcjami w dyktatorów – czyli o groźbach liberalizacji handlu

Stany Zjednoczone jako orędownik demokracji Powszechnie wiadomo, iż Ameryka nie jest zwyczajnym mocarstwem, broniącym swoich interesów na arenie międzynarodowej, lecz przypisuje sobie misję, którą jest promowanie demokracji oraz obrony praw człowieka. Przecież to zasługą Ameryki jest pokonanie dwóch totalitaryzmów oraz szerzenie demokracji na kontynencie europejskim, czy też amerykańskim. Wobec tak szlachetnych celów, ocena i usprawiedliwianie moralne środków podjętych do tego, stanowi główne zadanie prasy oraz innych środków masowego przekazu. Ameryka jest główną podporą światowego ładu liberalnego, który gwarantuje korporacjom swobodny przepływ kapitału oraz poszukiwanie nowych źródeł taniej siły roboczej. Korporacje te kontrolują środki masowego przekazu. Media te, mimo iż nie są w żaden sposób kontrolowane przez rząd amerykański, najczęściej przedstawiają amerykański punkt widzenia oraz są skłonne usprawiedliwić działania rządu amerykańskiego na arenie międzynarodowej. Dzieje się t…