Przejdź do głównej zawartości

Lucyfer – blask zmienia się w proch

Światli ludzie zrozumieją znaczenie, nadanego temu artykułowi tytułu. Krąg tych osób jest ogromny, od wyznawców judaizmu i chrześcijaństwa, po wykształconych kulturowo i literacko apologetów (obrońców wiary chrześcijańskiej i jej prawd). 
Lucyfer, strącony z Nieba, lecąc w kierunku Ziemi (zdobny w kamienie i złoto, lśniący przepychem), spalił się na proch. Zdrada Lucyfera – według mitów, nastąpiła trzeciego dnia stworzenia. Przypomnę, że według Biblii, w tym dniu została stworzona Ziemia, która wydała wszelkie rośliny zielone i drzewa. Strącenie stanowiło karę za wyniosłość, piękno, przezorność i blask. Opis z Izajasza wskazuje na kogoś, kto podbijał narody. 
Stary Testament wspomina o władcy babilońskim (satyra na króla babilońskiego), który runął pośród ziemi. W okresie późniejszym, ten znany fragment Iz 14, zaczęto utożsamiać z kimś potężnym, kogo powalono. To istota, która była równa Stwórcy, obalała królestwa, wyrzucona została z grobu, jak ścierwo. 
Biblia zapowiada, że złoczyńca zostanie zapomniany. Uziel w VIII wieku znikł, gdy ostatecznie rozwiązano sprawę pamięci o tej potężnej istocie. Szybko pojawiła się interpretacja, nawiązująca do Lucyfera, którego Nowy Testament określa „szatanem”. Chrześcijaństwo chciało straszyć diabłem, aby odsunąć ludzi od dawnej wiedzy i mądrości. Dowodzi to podjętej przeze mnie prawidłowości, w której „szatan” oznacza zjawisko, określając termin, a nie osobowy byt. Sprowadzanie wszystkiego do roli „szatana”, a nawet upewnianie jego wyznawców, że jest bytem osobowym, zabiera Ziemi ostatnich sojuszników, gotowych bronić jej wobec niechybnej zagłady. 

Lucyfer – blask zmienia się w proch
Zdjęcie stanowi ilustrację do tekstu. Źródło: www.pixabay.com, CC0 Creative Commons. Darmowy do użytku komercyjnego. Nie wymaga przypisania.


Ogólna charakterystyka 
Lucyfer określa system wierzeń, których kult skupia się na siłach złożonych ze światła, blasku i upadku. Można powiedzieć, że jest to oddanie czci siłom i duchom Ziemi. Lucyfer kojarzy się z trzecim, symbolicznym dniem stworzenia i to uprawnia do kojarzenia tego zjawiska z siłami planety, na której było wszystko, prócz żywych organizmów. Kult zakłada wyjście i przemianę tchnienia, dążącego do uzyskania siły. 
Lucyfer oznacza „niosącego światło”. Nazwa określająca szatana, utworzona na podstawie określenia z Iz 14,12. Może też oznaczać inną istotę lub, co ważne, stanowić imię w zestawieniu zjawisk określanych „szatan” – jak również wyodrębnione, osobne zjawisko, grupujące się w szeroko pojętym terminie „zła”. 
Lucyfer, a właściwie Helel ben Szachar stanowi połączenie mitu hebrajskiego z greckim i hetyckim. Upadek Lucyfera z nieboskłonu, wyglądającego jak płonąca gwiazda, ma swoje odzwierciedlenie w greckiej kosmologii. 
Factor dosiadł w pysze rydwanu swego ojca Heliosa, za to zapłacił spaleniem żywcem i upadkiem z nieba. Mit ten przeniesiony został z Babilonu, w którym rydwan z chłopcem przejeżdżał ulice miast. Symbolizowano tym przekazanie korony, a chłopiec, który zasiadał na rydwanie dosiadał tronu, potem był składany w ofierze bogini Isztar. 
Lucyfer, to także ofiara za pychę i symboliczne określenie tego, kto posiada władzę, wyrażające, że każdy, kto zechce ją przejąć, spłonie lub straci życie. Inaczej – karą za zdradę i odstąpienie jest uwięzienie. Wyzwolić z tego może tylko rytuał przejścia. Inaczej duch (właściwie: "tchnienie") będzie „kołatał się” w ciele, pozostając uwięziony. Przejście to przekroczenie wymiaru, dosłowne minięcie frontalnych bram, których główne filary znajdują się wśród gór. 
W rozwoju religii, zwłaszcza w jej początkach, jest to związane z kultem bogini Wenus – dumną gwiazdą, która jako ostatnia rzuca wyzwanie wschodzącemu słońcu. 
Cywilizacja zmieniała oblicze, a dawna wiara nie traciła na sile, wznosząc się ponad bezmiar ludzkich wyobrażeń, łącząc nowe ze starym. 
W Lucyferze chodzi o kult upadku i wznoszenia, uwolnienia i zmianę struktury tchnienia. Nie o dobro i zło, upadek czy wyżynę. We właściwym władaniu nie liczą się religie, postrzeżenia, pieniądze i spocone pachy. Liczy się cel strukturalny oraz kondycja wnętrza. 

Lucyfer – blask zmienia się w proch
Zdjęcie stanowi ilustrację do tekstu. Źródło: www.pixabay.com, CC0 Creative Commons. Darmowy do użytku komercyjnego. Nie wymaga przypisania.



Ważny rys historyczny 
Lucyfer upadł podczas trzeciego dnia stworzenia. Stwórca oddał mu pełen przepych z kamieni (krwawnik, topaz, szmaragd, diament, beryl, onyks, jaspis, szafir, karbunkuł, rubin, tarszisz), uszlachetnił go, uczynił wodzem narodów, a on próbował wznieść się na wyżynę, powyżej gwiazd – dosłownie: „Wstąpię na niebiosa: powyżej gwiazd Bożych postawię mój tron. Zasiądę na Górze Obrad, na krańcach północy” (Iz 14,13). 
W prawdziwej historii stworzenia, narodów nie było podczas trzeciego dnia. Pojawił się człowiek, narody kilka tysiącleci później, wyznaczając pierwsze cywilizacje. 
W tej części Izajasza chodzi o wodza aniołów, tajemniczego Pana Zastępów (1). Spojrzenie na niego następuje z perspektywy istnienia całej ludzkości, tak w czasie jak i przestrzeni, a nie samego okresu dominacji Babilonu, która była wątła i ograniczała się do niewielkiego terytorium. Strażnik Stwórcy upadł, zepchnięty na samo dno otchłani (Szeol), spadając świecił, jak rozpalona na niebie pochodnia. Uważany jest za jaśniejącego Syna Jutrzenki. Związany z Górą Zgromadzenia i Saponą (tam chciał zająć tron, aby na nim zasiadać). Góra Obrad to miejsce, na którym człowiek, w trakcie Armagedonu może bronić losów całej Ziemi, przedstawiając własny ogląd spraw. Sąd i poszukiwanie sprawiedliwego człowieka poprzedza upadek ludzkości. 
Góra Sapon lub Zapon ma wysokość 1800 m n.p.m., zwana współcześnie Dżebel el Akra. Ta sama, na której rządził semicki bóg El, stając ze swoim zgromadzeniem. Hetyci określali tę górę jako Hazzi, uważali że Teszub, Taszmiszu i Isztar zauważyli olbrzyma z bazaltu, który poszukiwał ich, celem zniszczenia. Zapobiegawczo zaatakowali go i zgładzili. 
Grecy mówili o górze Kasios. Na górze dochodzi do walki: mieszkające tam dwa potwory uwięziły Zeusa, którego ratują Pan i Hermes. 
Wszystkie przywołane mity z różnych kultur, mówią o wielkich spiskach i ataku na bogów. To przeklęta góra. Stamtąd wychodzą wiatry północy. To miejsce spisku i walki z potężnym bóstwem. Góra ma znaczenie w wielu religiach, uchodzi za świętą. Według mnie może chodzić o to, że wyznacza ważny punkt na Ziemi. 

Lucyfer – blask zmienia się w proch
Zdjęcie stanowi ilustrację do tekstu. Źródło: www.pixabay.com, CC0 Creative Commons. Darmowy do użytku komercyjnego. Nie wymaga przypisania.


Musimy połączyć w jedno te mity 
Mamy informację dotyczącą góry Sapon: potężna, miejsce zgromadzenia aniołów, pierwotny Syjon. I teraz należy sprawę wytłumaczyć. 
Wiatry północy, to domena Uziela. Zgromadzenie, to inaczej wrota do innego świata, brama do domu, z którego został wygnany człowiek. Powrót – ikona zawracania i balansowania na granicy światów. Światło to energia, a kamienie to klucze. 
To furtka prowadząca do Ojca. Góra Sapon jest taką drogą, prowadzącą w tamtą stronę. Lucyfer oznacza słońce i ogień. A te przymioty należą do Uziela. Czciciele Lucyfera oddają tak naprawdę cześć Uzielowi. Ich doktryna zaczerpnięta została z religii chrześcijańskiej i nauczania ojców kościoła na temat upadłych aniołów, zła i diabłów oraz innych pokrętnych mitów. 

Kolejne kłamstwo, w obrębie jednego systemu wiary chrześcijańskiej, powoduje zatracenie się prawdziwego wymiaru spraw, które zmienione, nie wnoszą niczego nowego do poznania wszechrzeczy. 

Uziel uchodzący za „głos Stwórcy”, „Jego Prawo”, „oręż”, „równowagę”, „siłę”, „zemstę” i „wypełnienie”, staje się zbędny i upada. Tak może się wydawać, gdy spojrzymy na sprawę pobieżnie, uznając na podstawie wyrywkowych tekstów, że tak było. Wówczas wszystko sprowadzimy do nazwania Syna Jutrzenki Lucyferem, uznając że: zanim nadeszli ludzie, doszło do buntu. 

Nie znam rewolucji, która odbyła się za „trawę”, której na Ziemi było wówczas pełno (trzeciego dnia stworzenia – Rdz 1,12). 

Oddalono w opisie z Izajasza prawdziwy sens tych zdarzeń, które powinny zostać umiejscowione w Kanaanie. Nie pomogło zaznaczenie, że to „satyra na króla babilońskiego”, gdyż takie przekleństwo księga rzuca rozdział wcześniej. Wybrnięto z tego faktu, określając zjawisko, mianem Lucyfera. Jedno słowo w łacińskiej Vulgacie
Lucyfer, jako idea skupia się dosłownie na ogniu i powietrzu, dwóch potężnych siłach. Ogień odzwierciedla Uziela, wiatr Astarte. Współcześni ideolodzy praktykują to, poprzez składanie ofiar z dających się oddzielić od organizmu, bez szkody dla niego, części ciała. 
Antor Szandor LaVey w Biblii Szatana określa Lucyfera, jako jednego z czterech piekielnych książąt, przypisując mu: oświecenie, powietrze, poranną gwiazdę i wschód. 

Uosobienie diabła następuje, głównie za sprawą nadania zjawisku cech osobowych
Żadna z ksiąg Starego Testamentu nie mówi o aniołach upadłych. Takie podejście stanowi dzieło ojców kościoła, którzy przypisali Lucyferowi, Szatanowi (używam tych określeń w rozumieniu ich przez kościoły, jako byty osobowe, dlatego imiona rozpoczynam wielką literą) nowe moce. Podkreślę, że dla mnie to zjawiska, pisane małą literą. 


Lucyfer – blask zmienia się w proch
Fragment Vulgaty z zaznaczeniem jedynego tekstu w całej Biblii z nazwą Lucifer.

Zjawisko "lucyfer" odnosiło się do potęgi i mądrości, nawiązując do pradawnej istoty, która wywoływała na Ziemi przerażenie. Wszystkie te cechy pasują do Uziela. Średniowieczna Europa nie mogła porzucić tego faktu, a zakony misyjne szybko zrozumiały dawny mit o wielkiej potędze. Zanim zniszczono ślady i zatarto kamienie, na chwilę odżył ten, który nie miał więcej ujrzeć światła. Zagrożenie, które niesie ze sobą zjawisko "lucyfer", związane jest z kamieniami, górami i bramami. Posiadając klucz, właściwie dopasowany, „strażnik Raju” mógłby doprowadzić do sprowadzenia posiłków. Zyskując siłę, władając żywiołami poczułby się zobowiązany do obalenia rządów człowieka. Lepszą perspektywą było zniszczenie pamięci o najmocniejszym z wrogów. 

Największym mitem tego świata jest to, że aniołów powołano wyłącznie do chronienia ludzi. Ich naczelnym zadaniem jest ochrona wszechrzeczy, zatem wszystkich istot, zawierających w sobie dusze, ożywcze tchnienia i materię, wywodzącą ich istnienie z Tronu Pana.
Lucyfer, „zjawiskowo”, zaprogramowany jest na wdrażanie prawa. Ziemia mogłaby się go przestraszyć i zachwiać w swych posadach. Nie zwalniał nikogo do domu, jeńcom nie przepuszczał. 
Tyran boskiej harmonii i ładu musiał zostać uśmiercony, aby grzeszny i słaby człowiek mógł panować bezkarnie. Pozbywając się go, ludzkość mianowała się nowym Bogiem tego świata, trwale detronizując Stwórcę.

Lucyfer – blask zmienia się w proch
Zdjęcie stanowi ilustrację do tekstu. Źródło: www.pixabay.com, CC0 Creative Commons. Darmowy do użytku komercyjnego. Nie wymaga przypisania.

Cielesne więzienie 
Lucyfer powstał w oparciu o naukę ojców kościoła. Prawdziwe znaczenie postaci powinno skupiać się na kwestii zgromadzenia, związanego ze sprawowanym władztwem nad: wiatrem, powietrzem, ogniem. 
Lucyfer to proces wyzwolenia i przejścia. Dążenie to przemiana, a jego wyrazem jest Prawo. 
Koncepcja dobra czy zła oraz składanie seksualnych czy fizycznych ofiar (jakichkolwiek ofiar), daleka jest od koncepcji „kołatania duszy”. Kołatanie oznacza uwięzienie w ciele człowieka, najgorszym więzieniu, pozbawiającym mocy. Kult wyzwolenia tchnienia z ciała, a nie oddawanie się ofiarom z paznokci. Ludzie powinni zapamiętać, że nie posiadają duszy, a jedynie ożywcze tchnienie - o czym mówi Biblia (2)
Ciało to więzienie dla anioła, forma dla człowieka. Zniewala, osłabiając materię, kryjąc wieczny dar istnienia, przywoływany z odległej płaszczyzny, zanika w tym, co nazywany normalnym wymiarem naszej egzystencji.

Żadna ofiara nie pochodzi od Stwórcy, stanowiąc nakaz jej składania. To człowiek ustanowił, że wszystko ma swoją cenę, nawet życie, gest czy powodzenie. Tym samym zapanował nad swoim jedynym Bogiem – Mamonem. Zabijając rytualnie zwierzęta pogwałcił naczelne prawo Eremu. 
Tylko idiota kazałby składać sobie ofiary z życia, które uczynił. Człowiek jest miarą takiego idioty. Znamy tym samym autora tej biblijnej praktyki. Przypisanie krwawych mordów Stwórcy uważam za największe z przewinień ludzkości. 

Lucyfer – blask zmienia się w proch
Zdjęcie stanowi ilustrację do tekstu. Źródło: www.pixabay.com, CC0 Creative Commons. Darmowy do użytku komercyjnego. Nie wymaga przypisania.


Wiara i nadzieja 
Każda wiara niesie prostemu człowiekowi nadzieję na poprawę jego losu. Religia, w doktrynie i obrzędowości, tworzona jest na kilku płaszczyznach, najczęściej dwóch. W pierwszej kultywuje się wyobrażenia mistyczne, oparte na dawnych systemach, których pozostałość stanowią: magia, uczłowieczenie sacrum, śmierć i przejście. Tu, za wykorzystaniem rekwizytów oraz ogólnych, prostych obrazowo pojęć, skupia się uwagę człowieka, który bez refleksji zamierza funkcjonować w świecie, opierając się na bajkowym micie współudziału. Akt religijnego zgromadzenia wypełnia dawną rolę działania wspólnoty i zgromadzenia, tyle że zamiast możliwości współdecydowania otrzymuje się iluzję, prowadzącą do zaspokojenia potrzeby grupowej. 
Drugą płaszczyznę stanowią rzeczywiste dążenia, objawiające się poszukiwaniem prawdy i monopolizowaniem wpływów. 

Religie dążą do zachowania korzyści, głównie poprzez cichą eliminację szkodliwych i niekontrolowanych wyobrażeń. 

Przykład:
Jezus musiał zostać wyeliminowany, gdyż naruszał fundamentalne prawa kapłanów do interpretacji pism, ujawniając pospólstwu ich znaczenie. 
Współcześnie, prorocy stają się satanistami, gdyż w obrębie normalnej doktryny nie mogą głosić przekazu, a w najgorszym przypadku, w niewyjaśnionych okolicznościach, nieznani nikomu, odchodzą z tego świata.

Dla zapewnienia tej prawidłowości, kościół katolicki tworzył święte zgromadzenia: templariuszy, jezuitów, Opus Dei. Wszystkie cechowała ideologia ślepego posłuszeństwa papieżowi, noszącemu tytuł zarezerwowany dla Stwórcy (3). Ich rolę ukazuje znaczenie słowa jezuita, określające człowieka" przebiegłego" lub "obłudnego". 
Procesy te możemy odnieść do zjawiska "lucyfera", aby zrozumieć iż prawda nie polega na bałwochwalczym rytuale, ale doskonaleniu się w panowaniu nad materią. Elementy ludzkiej ofiary z usuwanych części ludzkiego ciała, niezagrażające istocie życia, nie stanowią elementu fetyszu, ale łącznik w poznaniu tchnienia. W ten sposób dostarczany jest zastępczy suplement. 
Wzmocnienie następuje poprzez elementarne połączenie i poznanie. Na pierwszej płaszczyźnie będzie to paznokieć i włos, na drugiej substancja zawierająca ożywcze tchnienie. 

Lucyfer – blask zmienia się w proch
Zdjęcie stanowi ilustrację do tekstu. Źródło: www.pixabay.com, CC0 Creative Commons. Darmowy do użytku komercyjnego. Nie wymaga przypisania.

Lucyfer zamknięty na Ziemi
Faktem jest, co należy za mitami powtórzyć, że doszło do wojny i ktoś przybył. Pozostaje w zamknięciu, pozbawiony swej siły.  
Zwróćmy uwagę na konstrukcję słów i ich znaczenie. Światło – to "jasność". Blask – to "lśnienie", ale też "ogień" i "płomień". Upadek – to "symbol zawalonego planu", "pogrzebanej idei". Na tych znaczeniach, odczytanych właściwie, mogę oprzeć tezę, że chodzi o Uziela, a nie istotę demoniczną, która pojawia się, insynuując wiarę człowieka w demony. 
Odrzucono ideę, w której Niebo upadło. Nie przyjęto do wiadomości faktu, że Stwórca poniósł klęskę, na skutek ważnych zdarzeń, mających faktyczne miejsce. Mimo, iż dowodem najznamienitszym będzie zawsze to, czego nikt nie podważy. 

Człowiek złamał wszelkie normy i zasady. Ogłosił się nowym Bogiem, a świat przez niego zarządzany, nie jest oparty na Prawie Stwórcy, ale na upadku samego człowieka.

Możliwe jest tu tylko rozsądzenie, które dowodzi człowiek, za pośrednictwem swej ciemnej wiary, uporczywie powtarzanej i bezkrytycznie przyjętej. 
Lucyfer, jako postać nigdy nie istniał. Stanowi powiązanie z Jutrzenką (hebr. Helel ben Szachar), nawiązuje w tym do wiary babilońskiej i greckiej. 
Mówiąc o współczesnym lucyferianizmie, oddajemy się praktyce zabobonnej, rodem ze średniowiecza, w której człowiek ze strachu przed Stwórcą, poddaje się władaniu diabła, w najpaskudniejszym ludzkim wydaniu, ukazując swoją słabą powłokę. Wszystko to nie ma się, w żaden sposób, ni jak do prawdziwej postaci. Dla tych, którzy zaplanowali takie działanie, powstanie nowej religii, na gruncie źle pojętego zjawiska "lucyfera", to komplikacja powstała wokół faktów i prawd, wytwarzająca kolejne fakty i prawdy, prowadzące do zaciemnienia właściwego obrazu. 

Narzucona projekcja wymaga ciągłego przetwarzania narzuconych obrazów, prowadząc do zniewolenia człowieka. Nigdy nie ustaje, więc nie można mówić o tym, że się zakończy. Powstające nieskończone kombinacje, tworzą przewlekłe powiązania, odkształconych norm, które oddalają człowieka od prawdy. 

Wiara nie ma znaczenia
Nieważne, w co ludzie wierzą, istotne jest to, że oddala to ich nieskończenie od właściwego zrozumienia przesłania, pozwala "projektantom" na panowanie nad zniewolonymi masami. Odbywa się to w poczuciu bezpieczeństwa, a wręcz pewności, że za wszelkie kłamstwa nie spotka żadna kara, wobec bezsilności Nieba. Upewniwszy się w tej słabości, ludzie rozpoczęli Nową Erę, w oddaleniu od Stwórcy, detronizując głównego Pana Zastępów, uznali upadek za koniec. Przestroga z Izajasza ugruntowuje w przekonaniu, że przerażał ten, który upadł, ale jest tak słaby i marny, że nawet jego nadejście – nikt w to nie wątpi, zakończy się klęską, z której zwycięski człowiek wyjdzie cało. Walka z Niebem to nie mrzonka, lecz perspektywa, otwarta dla "projektantów". 
Perspektywa, w której ludzie mogliby się porozumieć, co do podziału władzy we wszechrzeczy, nikomu nie przyszła do głowy. Samo rozważanie tego jest już absurdalne, a umysł zaprzecza wszystkiemu, co mogłoby się z tym kojarzyć. Tak rozpoznaje się mechanizm działania programowania, po którego obserwacji można stwierdzić, że zniewolony, ludzki umysł zawodzi. 

Postscriptum
Starałem się wskazać, że nie tego anioła czczą wyznawcy rzekomego Lucyfera. Na fałszywym założeniu nie można zbudować kultu i osiągnąć zamierzonego efektu. Katolicyzm i chrześcijaństwo również doprowadziły do wielu zmian. Stąd upragniony efekt końcowy nie nadchodzi, jakby wszyscy się tego spodziewali. W zmanipulowanym świecie rządzi człowiek, który przyzwolił wymyślonemu diabłu zbierać żniwo strachu. Jeżeli ludzie samowolnie poddają się projekcji opętania, to znak że społeczeństwo zarządzane jest na najwyższym poziomie. 


Przypisy do tekstu:

(1) Zastęp, oznacza wojsko, głównie za sprawą wyrazu hebrajskiego „sebaot”. Nadawanie imieniu Stwórcy znaczenia ich wodza, może łączyć się z podporządkowaniem Mu wszystkiego. Zastęp, jak każde wojsko posiadał swojego przywódcę. Był nim najwyższy el, spośród aniołów, czyli Pan Zastępu – el sebaot. 
Odróżnić należy El, w znaczeniu IHWH , od wodza zastępów. Stwórcy podporządkowana jest całość, co jeszcze bardziej podkreśla Jego zwierzchność. Sam El nie stawał na czele armii, gdyż Istota Najwyższa – w ujęciu semantycznym i hermeneutycznym pozbawiona jest cech militarnych, stanowiąc najwyższą siłę sprawczą, dbającą o ład wszechrzeczy, a nie destrukcję zmuszoną do czynienia bezpośrednich interwencji w sprawy ludzi. 
Zastępy zachowywały własną autonomię i użycie el sebaot, w znaczeniu IHWH, jest tym samym w mojej ocenie nieuprawnione. 

(2) W krwi znajduje się ożywcze tchnienie, które pozwala istotom ziemskim istnieć. Spożywanie krwi jest zabronione. Biblia mówi o tchnieniu, a nie o duszyW późniejszych czasach ofiary z krwi oddawano, jako najwyższe, Bogu, uznając, że substancja ta pochodzi od Niego, zatem tylko tak można uzyskać z Nim pojednanie – por. Kpł 1,5. Nawiązaniem do tej idei jest spożycie krwi Chrystusa, w trakcie aktu ostatniej wieczerzy. 

(3) Papież – według rzymskich katolików „ojciec święty”, z tytułu oraz kontynuowania sukcesji apostolskiej, którą wyznaczył według tej nauki Jezus, jako założyciel chrześcijaństwa rządzonego przez biskupa Rzymu i głowę Kościoła katolickiego. Słowo papież w dosłownym tłumaczeniu z języka włoskiego oznacza papa – ojciec. Kościół katolicki opiera władzę papieża na przyzwoleniu oraz ukierunkowaniu posłannictwa Jezusa, który był Ojcem (przeczy temu tekst biblijny) i jednocześnie Duchem Świętym. Uzasadnienie depozytariatu, głównie w Mt 16, 18–19 oraz Mt 18,18. Pozostaje to jednak w sprzeczności ze słowami Nazarejczyka, wyrażonymi w Mt 23, 9–10 „[…] Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie[…]”.


__________________________

Lucyfer – blask zmienia się w proch
Marcin Łupkowski 
Autor poszukuje informacji o kultach i wyobrażeniach związanych z demonami i tzw. satanizmem. Interesuje się religiami oraz obyczajowością i życiem człowieka. W dorobku autora znajduje się książka poświęcona aniołom Pierwsza wojna w niebie: Dziedzictwo.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Decyzja o wyborze i zatrudnieniu należała wyłącznie do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, jako pracodawcy

W ramach działania „Donos obywatelski” otrzymaliśmy informację, że w jednej z jednostek podległych burmistrzowi miasta Mrągowa została zatrudniona radna miejska, Ewa Szałachowska. Chcąc sprawdzić informację, dnia 21 września 2017 r. zwróciliśmy się do Otolii Anny Siemieniec z pytaniami prasowymi. Pytaliśmy także, ilu radnych znalazło już zatrudnienie w jednostkach podległych, kierowanych przez burmistrza miasta Mrągowa. Odpowiedź nadeszła 26 września 2017 roku i skierowano nas do lektury Biuletynu Informacji Publicznej, który znajduje się na stronie Urzędu oraz z którego jasno wynika, w jakich jednostkach, zakładach, firmach pracują radni bądź, jaki zawód wykonują lub działalność prowadzą – tłumaczyła burmistrz. Urząd Miejski w Mrągowie nie prowadzi listy radnych pracujących w jednostkach podległych. MOPS tłumaczył się praktyką, wskazując inne przykłady naborów, na które nie wpłynęła żadna oferta, bo ludzie nie chcieli pracować. Tym razem, gdy MOPS szukał pracownika na instruktora, ni…

Pytania o kasę rządzących

Pytania o pieniądze stanowią najcięższy aspekt pracy dziennikarskiej. Jakkolwiek nie będzie, czy słońce czy deszcz, pieniądze wywołują największe emocje. I to w każdym, bez wyjątku. Zapiski Mazurskie zwróciły się do burmistrza miasta Mrągowa, z zapytaniem dotyczącym radnych miasta, prosząc o wskazanie, którzy z nich pracują w jednostkach podległych burmistrzowi. Sugerowaliśmy się tym, że mieszkańcy miasta, mają prawo wiedzieć, jeśli idzie o osoby reprezentujące, czy występują w Mrągowie tzw. „stosunki zależności”. Odpowiedź uzyskaliśmy. Wskazano mam stronę internetową, na której znajdują się oświadczenia majątkowe radnych Rady Miejskiej w Mrągowie, z których jasno wynika, w jakich jednostkach, zakładach, firmach pracują radni bądź jaki zawód wykonują lub działalność prowadzą. 
Burmistrz nie prowadzi ewidencji  Stwierdzono, że Urząd Miejski w Mrągowie, nie prowadzi ewidencji listy radnych pracujących w jednostkach podległych. Czyżby burmistrz nie wiedziała, komu i jak miasto płaci z poda…

List społecznie otwarty do władz Mrągowa w sprawie prawa do pomocy dla ofiar przemocy w mieście Mrągowo

Prezes Sądu Rejonowego w Mrągowie Komendant KPP w Mrągowie Burmistrz Miasta Mrągowo Rada Miasta Mrągowo

List społecznie otwarty do władz Mrągowa w sprawie prawa do pomocy dla ofiar przemocy w mieście Mrągowo
Zwracam się do Prezesa Sądu Rejonowego: Sąd Rejonowy w Mrągowie odmówił prawa do podejmowania działań w obronie matki „ uzasadniając, że przemoc wobec matki nie narusza praw córki.” Sąd Rejonowy w Mrągowie odrzuca wnioski dowodowe bez zapoznania się z wniesionymi dowodami. Jaka jest podstawa prawna do stwierdzenia, że dowód bez oględzin zawartości płyty CD nie ma znaczenia dla sprawy. Uprzejmie zwracam uwagę, iż w SR nie można rejestrować posiedzeń sądu, co utrudnia zwykłym obywatelom nie prawnikom komunikację i zrozumienie wygłaszanych treści przez Sędziego SR. Pragnę zaznaczyć, że mam utrudniony dostęp do akt spraw, które dotyczą obrony ofiary przemocy przed przemocą. 
Zwracam się do Komendanta KPP w Mrągowie: Pokrzywdzona zaskarża publicznie praktyki lekceważenia składanych zawiadomie…

Mrągowo: Idzie po kasę

Redakcja Zapiski Mazurskie miała okazję porozmawiać z człowiekiem, który będzie kandydatem na burmistrza Miasta Mrągowa w roku 2018. Ustaliliśmy, że nie podamy personaliów z uwagi na to, że pracuje on w jednej z jednostek podległych burmistrzowi miasta Mrągowa, Otolii Annie Siemieniec, a nie chcielibyśmy przed czasem powodować nietypowych sytuacji.
Osoba ta, zgodziła się na udzielenie nam wywiadu. Energiczny człowiek przywitał nas. Nazwaliśmy go Jan Kowalski. Wszelkie wyrażone zdania wiążą się z prawem do krytyki oraz znajdują w granicach dopuszczonych prawem, przysługującym tak mediom jak i osobom wypowiadającym własne zdanie.
Redakcja zastrzega, że nie ujawni danych osoby, bez nakazu Sądu. Informacje zostały zmodyfikowane, aby identyfikacja osoby była niemożliwa. Poza tym nie chcemy nikogo promować. 





Redakcja Zapiski Mazurskie (ZM):Witam Pana i dziękuje, że wyraził Pan zgodę na rozmowę Jan Kowalski (JK): Dzień dobry Panu. ZM:Czy prawdą jest, że Pan wystartuje? JK: Zdecydowałem tak. Wid…

Radny Miksza rezygnuje z przynależności do klubu Siemieniec

DO   ZARZĄDU  MRĄGOWSKIEJ  WSPÓLNOTY   SAMORZĄDOWEJ   W  MRĄGOWIE  W SKŁADZIE:

1.PANI  OTOLIA  SIEMIENIEC   PRZEWODNICZĄCA  ZARZĄDU 2.PAN  TADEUSZ  ORZOŁ  ZASTĘPCA  PRZEWODNICZĄCEGO 3. PANI  BEATA  FURMANEK  SEKRETARZ  ZARZĄDU 4.PAN  TOMASZ  WITKOWICZ  CZŁONEK  ZARZĄDU 5. PAN  HENRYK  NIKONOR  CZŁONEK  ZARZĄDU

UPRZEJMIE  INFORMUJĘ, IŻ  SKŁADAM  REZYGNACJĘ  Z   PRZYNALEŻNOŚCI   DO MRĄGOWSKIEJ  WSPÓLNOTY   SAMORZĄDOWEJ.
POWODY  SĄ  NASTĘPUJĄCE:
NIE  MOGĘ  SIĘ ZGODZIĆ I NIE ZGADZAM SIĘ  Z TYM,  ŻE  PANI  BURMISTRZ  MRĄGOWA  W  BUDŻECIE  NA 2018  ROK  I NA 2019  ROK WPROWADZIŁA  DO INWESTYCJI  PRZEBUDOWA  I ROZBUDOWA  AMFITEATRU  W  MRĄGOWIE  PRZY  UL.  JASZCZURCZA  GÓRA  WARTOŚCI  2 982 410   ZŁ.  W CAŁOŚCI  PODTRZYMUJĘ  TO  CO  W TEJ  SPRAWIE  POWIEDZIAŁEM  NA POSIEDZENIU  POŁĄCZONYCH  KOMISJI RADY  MIEJSKIEJ  W MRĄGOWIE  PRZED  SESJĄ RADY  MIEJSKIEJ  W DNIU  20 GRUDNIA  2017 R, JAK I NA SESJI RADY  MIEJSKIEJ W MRĄGOWIE  W  DNIU  21 GRUDNIA 2017 R .  PISEMNE  OŚWIADCZENIA W TEJ  SPRAWIE  SĄ  DOŁ…

Mrągowo: pozarządowcy zawnioskowali o nagrodę Niezapominajki

Pozarządowcy ze Stowarzyszenia SEEiK, działającego w Mrągowie od 2006 roku, zawnioskowali do burmistrza miasta Otolii Anny Siemieniec o nagrodę Niezapominajki dla Dominika Damiana Tarnowskiego, pełniącego w Mrągowie funkcję radnego powiatu mrągowskiego, radnego miasta Mrągowa, starosty powiatu mrągowskiego oraz dyrektora biura poselskiego. Obecnie Dominik Damian Tarnowski pełni społeczną funkcję radnego powiatu mrągowskiego i jest jednym z najaktywniejszych radnych, spotykającym się z mieszkańcami. Dyżuruje w budynku starostwa powiatowego w Mrągowie. 


Wnioskowali obiektywie  Ze wszystkich instytucji oraz mediów działających w powiecie mrągowskim, Stowarzyszenie SEEiK oraz prowadzone przez nie, Zapiski Mazurskie były najbardziej krytyczne do działań Dominika Damiana Tarnowskiego, co oznacza że wnioskodawca był maksymalnie obiektywny, składając wiosek.  Sytuację można przyrównać do tego, jakby prezes Jarosław Kaczyński zawnioskował o nagrodę dla przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Do…

Stanisław Bułajewski – porady prawne za darmo?

Radny wojewódzki, Stanisław Bułajewski bogaty nie jest, ale też nie zalicza się do biednych mieszkańców miasta Mrągowa. Nie jest rodowitym mrągowianinem, ale osobą napływową z terenów powiatu piskiego. Pochodzący z Pisza doktor prawa, konstytucjonalista i samorządowiec jest jednym ze specjalistów, znających się na zagadnieniach samorządowych. Prywatnie przyjaźni się z Józefem Maciejewskim i wywodzi się z grupy, którą kieruje wójt Jerzy Krasiński. Bułajewski przez niektórych widziany byłby na stanowisku burmistrza miasta Mrągowa. Ludzie obdarzają Bułajewskiego zaufaniem, gdyż udziela on bezpłatnych porad prawnych i deklaruje otwarcie, że może zająć się sprawą każdego. Podaje swoje dane kontaktowe i zachęca mieszkańców do współpracy. My bezskutecznie pisaliśmy nasze pytania: z nami chyba nie rozmawia. Bułajewski z PSL startował do Sejmiku, do którego się dostał i został wiceprzewodniczącym Komisji Samorządu Terytorialnego i Bezpieczeństwa Publicznego. Prywatnie mąż Marty Bułajewskiej, oj…

Mrągowo bez przemocy

Mrągowo bez Przemocy, to miejsce w sieci społecznościowej, w którym spotykają się osoby doświadczające przemocy, zarówno domowej jak i instytucjonalnej. Przemoc to przemoc. Nie pozostawia złudzeń, co do jej straszliwych skutków. Kilka uwag w tym zakresie napisał nam Dominik, człowiek młody i otwarty na ludzi, który niestety z przemocą się zetknął.  Przykre jest to, że młodzi ludzie uczą się o obowiązującym systemie z praktyki życiowej. Co na to unijne regulacje? Zapewne stanowią piękny koloryt niepasujący do naszego wymiaru sprawiedliwości. 



Przestępstwo -> interwencja policji -> wyrok sądowy -> kara dla przestępcy Wydaje nam się, że tak w uproszczeniu działa procedura wymiaru sprawiedliwości. Niestety często tak nie jest. Aby obywatel liczył na taki przebieg sprawy, musi być połączony interesem z lokalnymi instytucjami: policją i/albo sądem, albo z samym przestępcą. Brzmi paradoksalnie? Ale tak to działa naprawdę. Ofiara zostaje pobita przez przestępcę, policja mówi, żeby z tym …

Siemieniec nie wybuduje i nie utwardzi drogi – ale Tarnowski zrobi to na pewno

Mieszkańcy ulicy Sienkiewicza w Mrągowie, którzy wnieśli pismo do Urzędu Miejskiego w Mrągowie, prosząc o poprawę nawierzchni drogi dojazdowej  otrzymali wreszcie odpowiedź, w której jasno zaakcentowano – Siemieniec drogi nie wybuduje.   Moim zdaniem przeliczyła, że straci z 200 głosów i dlatego nie jest to dla niej priorytet – uważa Marcin Łupkowski – prezes SEEiK.

– Radni „czopkują”, zatem ona robi, co chce. – Niezdrowa sytuacja. – Ta kobieta liczy sztuki – w 2014 o mało, całkiem przypadkowo nie wygrał Waldemar Cybul – zobaczymy jak rozwinie się sprawa w 2018 – jedno jest pewne – Komisji Wyborczych należy pilnować i taki monit będziemy społecznie prowadzić, jako gazeta. – Jedyne, co pozostaje ludziom z Sienkiewicza, to pokazać babci (Otolia Anna Siemieniec ma wnuki), że może liczyć na większe veto i wspólnie głosować na kogoś innego. 


Siemieniec twierdzi, że pozostanie jak jest – przynajmniej na chwilę obecną. Odmiennego zdania jest lider mrągowskiej organizacji Niezależni – Samorząd…

Mrągowo: czasy przełomu i współczesne dylematy inwestycyjne

Mrągowo uchodziło niegdyś za miasto rozwojowe. Za dobrych czasów PRL-u mieszkańcy zadecydowali o budowie obiektu Centrum Kultury i Turystyki, a Rada Narodowa brała na ten cel kredyt. Następnie uruchomiono Piknik Country, który rozsławił Mrągowo. Na tej kanwie zapoczątkowano Festiwal Kultury Kresowej oraz Mazurską Noc Kabaretową. Z wiejskiego ośrodka kultury, CKiT przerodził się w prawdziwą kuźnię kadr, ale do czasu.  W GS-ie jedna Panna handlowała pończoszkami z NRD, a jeszcze inna kręciła się przy wojskowych, za co zyskała na znaczeniu jej pozycja społeczna. Pozostało tylko robić karierę. Takich karier uczyniono wiele, bo świat jest za mały, aby o tym nie pamiętać. Historia mrągowskiego PRL-u nie doczekała się solidnych opracowań, a warto bo byłoby o czym poczytać. Jeden obecny radny ponoć tak pił, że znajdowano go potem w kałuży, a to zapisywano w raportach. Ciekawe czemu Mrągowo nie doczekało się solidnej monografii dotyczącej epoki PRL-u?   


Zasłużeni na lewicy  Zasłużonych w zakresi…

Etykiety

Pokaż więcej

Popularne tematy

Decyzja o wyborze i zatrudnieniu należała wyłącznie do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, jako pracodawcy

W ramach działania „Donos obywatelski” otrzymaliśmy informację, że w jednej z jednostek podległych burmistrzowi miasta Mrągowa została zatrudniona radna miejska, Ewa Szałachowska. Chcąc sprawdzić informację, dnia 21 września 2017 r. zwróciliśmy się do Otolii Anny Siemieniec z pytaniami prasowymi. Pytaliśmy także, ilu radnych znalazło już zatrudnienie w jednostkach podległych, kierowanych przez burmistrza miasta Mrągowa. Odpowiedź nadeszła 26 września 2017 roku i skierowano nas do lektury Biuletynu Informacji Publicznej, który znajduje się na stronie Urzędu oraz z którego jasno wynika, w jakich jednostkach, zakładach, firmach pracują radni bądź, jaki zawód wykonują lub działalność prowadzą – tłumaczyła burmistrz. Urząd Miejski w Mrągowie nie prowadzi listy radnych pracujących w jednostkach podległych. MOPS tłumaczył się praktyką, wskazując inne przykłady naborów, na które nie wpłynęła żadna oferta, bo ludzie nie chcieli pracować. Tym razem, gdy MOPS szukał pracownika na instruktora, ni…

Pytania o kasę rządzących

Pytania o pieniądze stanowią najcięższy aspekt pracy dziennikarskiej. Jakkolwiek nie będzie, czy słońce czy deszcz, pieniądze wywołują największe emocje. I to w każdym, bez wyjątku. Zapiski Mazurskie zwróciły się do burmistrza miasta Mrągowa, z zapytaniem dotyczącym radnych miasta, prosząc o wskazanie, którzy z nich pracują w jednostkach podległych burmistrzowi. Sugerowaliśmy się tym, że mieszkańcy miasta, mają prawo wiedzieć, jeśli idzie o osoby reprezentujące, czy występują w Mrągowie tzw. „stosunki zależności”. Odpowiedź uzyskaliśmy. Wskazano mam stronę internetową, na której znajdują się oświadczenia majątkowe radnych Rady Miejskiej w Mrągowie, z których jasno wynika, w jakich jednostkach, zakładach, firmach pracują radni bądź jaki zawód wykonują lub działalność prowadzą. 
Burmistrz nie prowadzi ewidencji  Stwierdzono, że Urząd Miejski w Mrągowie, nie prowadzi ewidencji listy radnych pracujących w jednostkach podległych. Czyżby burmistrz nie wiedziała, komu i jak miasto płaci z poda…

List społecznie otwarty do władz Mrągowa w sprawie prawa do pomocy dla ofiar przemocy w mieście Mrągowo

Prezes Sądu Rejonowego w Mrągowie Komendant KPP w Mrągowie Burmistrz Miasta Mrągowo Rada Miasta Mrągowo

List społecznie otwarty do władz Mrągowa w sprawie prawa do pomocy dla ofiar przemocy w mieście Mrągowo
Zwracam się do Prezesa Sądu Rejonowego: Sąd Rejonowy w Mrągowie odmówił prawa do podejmowania działań w obronie matki „ uzasadniając, że przemoc wobec matki nie narusza praw córki.” Sąd Rejonowy w Mrągowie odrzuca wnioski dowodowe bez zapoznania się z wniesionymi dowodami. Jaka jest podstawa prawna do stwierdzenia, że dowód bez oględzin zawartości płyty CD nie ma znaczenia dla sprawy. Uprzejmie zwracam uwagę, iż w SR nie można rejestrować posiedzeń sądu, co utrudnia zwykłym obywatelom nie prawnikom komunikację i zrozumienie wygłaszanych treści przez Sędziego SR. Pragnę zaznaczyć, że mam utrudniony dostęp do akt spraw, które dotyczą obrony ofiary przemocy przed przemocą. 
Zwracam się do Komendanta KPP w Mrągowie: Pokrzywdzona zaskarża publicznie praktyki lekceważenia składanych zawiadomie…

Mrągowo: Idzie po kasę

Redakcja Zapiski Mazurskie miała okazję porozmawiać z człowiekiem, który będzie kandydatem na burmistrza Miasta Mrągowa w roku 2018. Ustaliliśmy, że nie podamy personaliów z uwagi na to, że pracuje on w jednej z jednostek podległych burmistrzowi miasta Mrągowa, Otolii Annie Siemieniec, a nie chcielibyśmy przed czasem powodować nietypowych sytuacji.
Osoba ta, zgodziła się na udzielenie nam wywiadu. Energiczny człowiek przywitał nas. Nazwaliśmy go Jan Kowalski. Wszelkie wyrażone zdania wiążą się z prawem do krytyki oraz znajdują w granicach dopuszczonych prawem, przysługującym tak mediom jak i osobom wypowiadającym własne zdanie.
Redakcja zastrzega, że nie ujawni danych osoby, bez nakazu Sądu. Informacje zostały zmodyfikowane, aby identyfikacja osoby była niemożliwa. Poza tym nie chcemy nikogo promować. 





Redakcja Zapiski Mazurskie (ZM):Witam Pana i dziękuje, że wyraził Pan zgodę na rozmowę Jan Kowalski (JK): Dzień dobry Panu. ZM:Czy prawdą jest, że Pan wystartuje? JK: Zdecydowałem tak. Wid…

Radny Miksza rezygnuje z przynależności do klubu Siemieniec

DO   ZARZĄDU  MRĄGOWSKIEJ  WSPÓLNOTY   SAMORZĄDOWEJ   W  MRĄGOWIE  W SKŁADZIE:

1.PANI  OTOLIA  SIEMIENIEC   PRZEWODNICZĄCA  ZARZĄDU 2.PAN  TADEUSZ  ORZOŁ  ZASTĘPCA  PRZEWODNICZĄCEGO 3. PANI  BEATA  FURMANEK  SEKRETARZ  ZARZĄDU 4.PAN  TOMASZ  WITKOWICZ  CZŁONEK  ZARZĄDU 5. PAN  HENRYK  NIKONOR  CZŁONEK  ZARZĄDU

UPRZEJMIE  INFORMUJĘ, IŻ  SKŁADAM  REZYGNACJĘ  Z   PRZYNALEŻNOŚCI   DO MRĄGOWSKIEJ  WSPÓLNOTY   SAMORZĄDOWEJ.
POWODY  SĄ  NASTĘPUJĄCE:
NIE  MOGĘ  SIĘ ZGODZIĆ I NIE ZGADZAM SIĘ  Z TYM,  ŻE  PANI  BURMISTRZ  MRĄGOWA  W  BUDŻECIE  NA 2018  ROK  I NA 2019  ROK WPROWADZIŁA  DO INWESTYCJI  PRZEBUDOWA  I ROZBUDOWA  AMFITEATRU  W  MRĄGOWIE  PRZY  UL.  JASZCZURCZA  GÓRA  WARTOŚCI  2 982 410   ZŁ.  W CAŁOŚCI  PODTRZYMUJĘ  TO  CO  W TEJ  SPRAWIE  POWIEDZIAŁEM  NA POSIEDZENIU  POŁĄCZONYCH  KOMISJI RADY  MIEJSKIEJ  W MRĄGOWIE  PRZED  SESJĄ RADY  MIEJSKIEJ  W DNIU  20 GRUDNIA  2017 R, JAK I NA SESJI RADY  MIEJSKIEJ W MRĄGOWIE  W  DNIU  21 GRUDNIA 2017 R .  PISEMNE  OŚWIADCZENIA W TEJ  SPRAWIE  SĄ  DOŁ…

Mrągowo: pozarządowcy zawnioskowali o nagrodę Niezapominajki

Pozarządowcy ze Stowarzyszenia SEEiK, działającego w Mrągowie od 2006 roku, zawnioskowali do burmistrza miasta Otolii Anny Siemieniec o nagrodę Niezapominajki dla Dominika Damiana Tarnowskiego, pełniącego w Mrągowie funkcję radnego powiatu mrągowskiego, radnego miasta Mrągowa, starosty powiatu mrągowskiego oraz dyrektora biura poselskiego. Obecnie Dominik Damian Tarnowski pełni społeczną funkcję radnego powiatu mrągowskiego i jest jednym z najaktywniejszych radnych, spotykającym się z mieszkańcami. Dyżuruje w budynku starostwa powiatowego w Mrągowie. 


Wnioskowali obiektywie  Ze wszystkich instytucji oraz mediów działających w powiecie mrągowskim, Stowarzyszenie SEEiK oraz prowadzone przez nie, Zapiski Mazurskie były najbardziej krytyczne do działań Dominika Damiana Tarnowskiego, co oznacza że wnioskodawca był maksymalnie obiektywny, składając wiosek.  Sytuację można przyrównać do tego, jakby prezes Jarosław Kaczyński zawnioskował o nagrodę dla przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Do…

Stanisław Bułajewski – porady prawne za darmo?

Radny wojewódzki, Stanisław Bułajewski bogaty nie jest, ale też nie zalicza się do biednych mieszkańców miasta Mrągowa. Nie jest rodowitym mrągowianinem, ale osobą napływową z terenów powiatu piskiego. Pochodzący z Pisza doktor prawa, konstytucjonalista i samorządowiec jest jednym ze specjalistów, znających się na zagadnieniach samorządowych. Prywatnie przyjaźni się z Józefem Maciejewskim i wywodzi się z grupy, którą kieruje wójt Jerzy Krasiński. Bułajewski przez niektórych widziany byłby na stanowisku burmistrza miasta Mrągowa. Ludzie obdarzają Bułajewskiego zaufaniem, gdyż udziela on bezpłatnych porad prawnych i deklaruje otwarcie, że może zająć się sprawą każdego. Podaje swoje dane kontaktowe i zachęca mieszkańców do współpracy. My bezskutecznie pisaliśmy nasze pytania: z nami chyba nie rozmawia. Bułajewski z PSL startował do Sejmiku, do którego się dostał i został wiceprzewodniczącym Komisji Samorządu Terytorialnego i Bezpieczeństwa Publicznego. Prywatnie mąż Marty Bułajewskiej, oj…

Mrągowo bez przemocy

Mrągowo bez Przemocy, to miejsce w sieci społecznościowej, w którym spotykają się osoby doświadczające przemocy, zarówno domowej jak i instytucjonalnej. Przemoc to przemoc. Nie pozostawia złudzeń, co do jej straszliwych skutków. Kilka uwag w tym zakresie napisał nam Dominik, człowiek młody i otwarty na ludzi, który niestety z przemocą się zetknął.  Przykre jest to, że młodzi ludzie uczą się o obowiązującym systemie z praktyki życiowej. Co na to unijne regulacje? Zapewne stanowią piękny koloryt niepasujący do naszego wymiaru sprawiedliwości. 



Przestępstwo -> interwencja policji -> wyrok sądowy -> kara dla przestępcy Wydaje nam się, że tak w uproszczeniu działa procedura wymiaru sprawiedliwości. Niestety często tak nie jest. Aby obywatel liczył na taki przebieg sprawy, musi być połączony interesem z lokalnymi instytucjami: policją i/albo sądem, albo z samym przestępcą. Brzmi paradoksalnie? Ale tak to działa naprawdę. Ofiara zostaje pobita przez przestępcę, policja mówi, żeby z tym …

Siemieniec nie wybuduje i nie utwardzi drogi – ale Tarnowski zrobi to na pewno

Mieszkańcy ulicy Sienkiewicza w Mrągowie, którzy wnieśli pismo do Urzędu Miejskiego w Mrągowie, prosząc o poprawę nawierzchni drogi dojazdowej  otrzymali wreszcie odpowiedź, w której jasno zaakcentowano – Siemieniec drogi nie wybuduje.   Moim zdaniem przeliczyła, że straci z 200 głosów i dlatego nie jest to dla niej priorytet – uważa Marcin Łupkowski – prezes SEEiK.

– Radni „czopkują”, zatem ona robi, co chce. – Niezdrowa sytuacja. – Ta kobieta liczy sztuki – w 2014 o mało, całkiem przypadkowo nie wygrał Waldemar Cybul – zobaczymy jak rozwinie się sprawa w 2018 – jedno jest pewne – Komisji Wyborczych należy pilnować i taki monit będziemy społecznie prowadzić, jako gazeta. – Jedyne, co pozostaje ludziom z Sienkiewicza, to pokazać babci (Otolia Anna Siemieniec ma wnuki), że może liczyć na większe veto i wspólnie głosować na kogoś innego. 


Siemieniec twierdzi, że pozostanie jak jest – przynajmniej na chwilę obecną. Odmiennego zdania jest lider mrągowskiej organizacji Niezależni – Samorząd…

Mrągowo: czasy przełomu i współczesne dylematy inwestycyjne

Mrągowo uchodziło niegdyś za miasto rozwojowe. Za dobrych czasów PRL-u mieszkańcy zadecydowali o budowie obiektu Centrum Kultury i Turystyki, a Rada Narodowa brała na ten cel kredyt. Następnie uruchomiono Piknik Country, który rozsławił Mrągowo. Na tej kanwie zapoczątkowano Festiwal Kultury Kresowej oraz Mazurską Noc Kabaretową. Z wiejskiego ośrodka kultury, CKiT przerodził się w prawdziwą kuźnię kadr, ale do czasu.  W GS-ie jedna Panna handlowała pończoszkami z NRD, a jeszcze inna kręciła się przy wojskowych, za co zyskała na znaczeniu jej pozycja społeczna. Pozostało tylko robić karierę. Takich karier uczyniono wiele, bo świat jest za mały, aby o tym nie pamiętać. Historia mrągowskiego PRL-u nie doczekała się solidnych opracowań, a warto bo byłoby o czym poczytać. Jeden obecny radny ponoć tak pił, że znajdowano go potem w kałuży, a to zapisywano w raportach. Ciekawe czemu Mrągowo nie doczekało się solidnej monografii dotyczącej epoki PRL-u?   


Zasłużeni na lewicy  Zasłużonych w zakresi…