Przejdź do głównej zawartości

Larwy systemu, w którym gnidy zmieniają się w motylki

Prowincja to miejsce w naszym świecie, skraj ziemi, na którym żyjemy. Każdy ucieka do niej, kiedy jest mu źle. To taki nasz mały, globalny azyl, który i tak nie jest wielki. 
Zabiegani, w codzienności, skupiamy się na najbliższym otoczeniu, nie wybiegając twórczą myślą w szeroki świat. Obieg naszego rozumowania często obumiera, padając w porażce, zabity propagandowym ciosem iluzji albo zasrany „gównorządnością władzy”. 
Przepraszam za to chamstwo, ale znacie pewnie akademickie powiedzenie o roli profesora i studentów. Profesor to takie duże gówno, które z wyspy na środku jeziora celuje gównem w studentów, którzy starają się tam dopłynąć. To dobrze obrazuje trudne relacje, obowiązujące na polskich uczelniach.
Napisałem książkę o prowincji. I to nie jedną, przez co można mówić, że stworzyłem serię. Powstały aż dwie. Fikcja literacka, która rozgrywa się w alternatywnej do naszej rzeczywistości, wypełnia ją w pewien sposób. To satyra polityczna i społeczna (społeczno-polityczna). 
Tam, gdzie nie jesteśmy w stanie udzielić odpowiedzi na proste pytanie, pomaga nam w tym literatura. Satyra była przeze mnie tworzona z potrzeby chwili i serca, niekiedy zwykłej pasji. 
Rzeczywistość, którą opisuję, poraża w każdym calu. Wiemy dobrze, ile razy politycy nas zawiedli i o co w tym chodzi. 
Łatwe i płynące, ze sprawowanej władzy życie, wyznacza osłom nowy zawód: poseł, senator, minister lub burmistrz czy wójt. Wiemy, że tak nie powinno być. No, ale cóż, my małe ludki, nie możemy nic na to zaradzić, a żyć jakoś trzeba. 
System nigdy nie był sprawiedliwy, ale czy ktoś z nas liczył na sprawiedliwość? Jedynym sprawiedliwym, którego znam, to był Freddy Kruger z filmu „Koszmar z ulicy wiązów”, dlatego że wszystkie dzieci kochał i traktował jednakowo (Scaryyyy!!!). 


Larwy systemu, w którym gnidy zmieniają się w motylki
Satyra "Wiocha. Powieść jebitna".


Jeden system umierał, kiedy ja stawiałem pierwsze kroki
Pełni entuzjazmu rodzice, jak większość Polaków wybierali między mniejszym, a większym złem: Lech Wałęsa – Stan Tymiński. Polska wprowadziła Plan Prof. Balcerowicza i transplantowała Adama Michnika i jego styl informowania opinii publicznej, wzorując niezależność mediów na zachodnich wzorcach. 
Rozpoczynały się przemiany i faktyczne zetknięcie z nowym systemem. Każdy chciał w tym jakoś żyć. Zniknął przemysł, pozamykano zakłady i ludzie trafiali na ulicę, stając się bezrobotni. Związki zawodowe, zamiast bronić praw pracowników, wchodziły w dupsko pracodawcom, aby działaczom związkowym żyło się lepiej. Obowiązek pracy zniesiono, kształtując alternatywne i przetrwalnikowe formy pomocy społecznej i zasiłków, w zacnym modelu, preferowanym przez Jacka Kuronia. „Kuroniówkę” doświadczał, choć raz w życiu, każdy Polak. 
Kraj nie mógł zostać z ludźmi bez pracy. Otworzono granicę i co ambitniejsi mogli wyjechać za chlebem, by żyć lepiej. Pozbyto się problemu i widma strajków. 
Znaleźć coś dla siebie było trudno. Banda złoczyńców, rozkradająca pozostałości po systemie socjalizmu polskiego lat 1945 – 1989, wzbogaciła się szybko. 

Krezusem można zostać na spekulacjach wojennych, zdobywaniu łupów albo na przemianach – tego dowodzi stara historyczna prawda.

Polacy dalej byli biedni, a granica między nimi, a bogatymi rodakami, okazywała się nie do przebycia. Winą obarczono komunizm. Tak! Parszywy był ten realny socjalizm – głosiło jedno z haseł. A jaki miał być? Uspołeczniony socjalizm, zaadoptował kapitalizm i wszyscy stali się posiadaczami – niektórzy biedy, inni bogactwa. Nierówność nikomu nie przeszkadzała, jeżeli chodziło o adaptację nowych trendów z Zachodu. Oby tylko nie Wschód! – modlili się pobożni Polacy. Bogacący się na przemianach szybko odcięli się od żłobu, niwelując dokonania dawnej epoki. Stali się przedsiębiorcami, bo tak łatwiej niż w polityce, która była chwilowo narzędziem w zdobyciu kapitału początkowego. Wstyd było im się przyznać, że wydarli choć kęs z żywego ciała narodu, woleli pluć na Generała Wojciecha Jaruzelskiego i Okrągły Stół, co łatwiej dawało im poczucie dziejowej roli, którą odegrali w tej podłości. Miłośni byli, bo szybko wytworzyli własne ideologie i określili granice, uznając co jest dobre, a co nie. 

Nie było elit tylko ludzie pracy
Polskie elity wyginęły w latach 40 i 50 XX wieku. Tych, których nie pochłonął faszyzm i stalinizm, zabrała polska komuna, która przywędrowała ze Wschodu. Odebrano ludziom zakłady, majątki i upaństwowiono wszystko. Pomogły w tym ówczesne sądy, jak i dziś, niezawisłe od nikogo. Więź i tradycja zostały zachwiane. Budowano na innym, nowym gruncie. Tak wyrastały pokolenia, w których inteligencja nie była zbytnio ceniona. I nie mam tu na myśli inteligencji, w postaci ludzi z papierkiem uczelni, ale tych myślących.
Potem pojawiła się szansa zmian. Stanęli wszyscy, by czegoś dokonać. 
Rok 1989. Ciekawa data, chyba 4 lipca czy jakoś tak.  
W mojej ocenie chodziło o interesy zachodnich firm, banków, które szukając nowych rynków postanowiły Polskę pozyskać. W końcu 40 mln to zawsze jakaś perspektywa w sprzedaży dóbr produkowanych w Chinach. 
Korzyść dla Polaków? Nie wiem. Zapewne ktoś skorzystał i obłowił się na kilka pokoleń. Zdrajcy zarabiają dobrze w każdej epoce, a rewolucja sprzyja w rozwoju nietuzinkowych karier. 
Każdy z decydentów miał możliwości, aby garnąć do siebie i ustawiać własne rodziny. Tak nie powinno być, ale my wiemy jak nie powinno być. Tylko z tym nic nie robimy, bo i po co? Działo się tak pod znakiem krzyża, ale nie tylko. Opluto jeszcze kilka innych symboli, rujnując polski dorobek ostatniego półwiecza, rozprzedając trud ludzi za grosze. 
Dziś słyszymy w mediach, że jest dobrze lub panuje kompletna ruina. Nic wypośrodkowania. Zupełnie jakbym słuchał o nietutejszej planecie. Wszystko dla politycznych celów. A czy ktoś zastanawia się nad tym, czemu w tym kraju od wieków panuje powszechna nędza? Czemu nie ma tu perspektyw i normalności? Przecież mamy tradycję demokratyczną, nie gorszą niż inne kraje. Nawet lepszą, bo Polska jako druga na świecie wprowadziła Konstytucje 3-go Maja. Mamy wspaniałych i mądrych ludzi. Więc czemu? Odpowiedź jest prosta. Na setkę mądrych i przyzwoitych, zdarza się druga setka matołków, o egoistycznych zapędach. Mądrzy prowadzą ze sobą walkę ideologiczną, a matołki garną, korzystają i ruchają do woli, co popadnie, byleby ich życie upływało na luksusie. 

Satyra "Kaczkoduk przejmuje ster!".


Czy nadal klęczymy na kolanach?
Pytanie jest otwarte. Zastanawiacie się nad tym. Czy klęczymy przed kimś, a może przed sobą, pozbawiając się uprawnionych ruchów. Dumni w wiarę i tradycję katolicką, błądzimy po ludzku. Dziś słyszę, że jeżeli ktoś nie jest katolikiem, to nie jest też Polakiem. Idea Winkelrida odżyła, a Proces zyskał. Czemu proste frazesy niszczą ten kraj? Dlaczego brak jest myślenia o rozwoju ponad podziałami, a ludzie dają się otumaniać? Dlaczego parszywe i nieudolne sądy niszczą Polakom życie? Czemu nieuczciwość i buta zwyciężają? Co jest z dziećmi Perkuna, że tak ochrypły, że nie mogą zaryczeć w obronie własnego bogactwa? Czy tak obrzydło mym braciom bycie wielkimi? 
Użyłem słowa „BRACIA”. Ile to takich słów pada w naszym narodzie? Niewiele, albo wcale. Przykre. 

Jesteśmy w Unii Europejskiej, ale nasze pensje są rażąco niskie. Poza baranami z Wiejskiej, których zarobki są dość przyzwoite, w porównaniu z nieprzyzwoitym mydleniem oczu narodu, który na coś liczy. Człowiek, który chce przetrwać dziwnie się zachowuje, dokonując nietrafionych wyborów, przesiąkniętych aktami desperacji. Co z kluczowymi reformami? Polacy chcą zmian, domagają się wyczyszczenia Sądów. 

Na Zachodzie można zarabiać, a w Polsce już niekoniecznie. To w moim kraju nie da się nic. Miarą dobrobytu nie jest wyłącznie 500 plus (choć uważam że to dobre rozwiązanie), ale pensje i emerytury na europejskim poziomie. Kraj to miejsce, w którym powinno się godnie żyć, pracować i zarabiać, a jednostka inteligentna ma prawo się rozwijać sama, działając na rzecz ogółu. Czemu na tej zafajdalonej prowincji decydują zjebane układy i groteskowy tryb podejścia do motłochu? Czemu nikt nie liczy się z człowiekiem? Bo tak ma kurwa być! Na tym świecie codziennie morduje się miliony zwierząt, które są następnie zżerane przez żądnych promocji miliardy. Na marginesie wspomnę, że mięso szprycuje się gównem, aby było ładniejsze i dłużej zachowywało swą świeżość. Czemu niewielu myśli i dostrzega, że jest zatruwana? Bo tak ma być!
Polakom nałożono kajdany i sprawiono, że cokolwiek nie zrobią, to i tak będą niewolnikami. 
Za najniższą krajową nie da się żyć!? Kurwa, kto pomyśli o ludziach? Do tego zmusza się tłumy, narzucając posłuszeństwo chorego kapitalizmu. Musimy coś jeść i jakoś żyć. Srać i szczać też czymś musimy. Przepraszam za wulgaryzmy, ale to nie ja wymyśliłem, że prawda bywa niepoprawna. Każe nam się trzymać mordki na kłódkę. Proste instynkty górują nad chęcią zmiany. Mówi się, że tylko silna jednostka ma szanse. Gówno prawda! To jednak tylko słowa. Żołądki mamy te same. 

Wszyscy mają prawo żyć godnie
Politycy od lat 90-tych utrzymywani są z naszych podatków. Zasiadają w Sejmie i Senacie, nic nie zrobili, poza tym, że są etatowymi parlamentarzystami. Też mi zajęcie? Czemu nikt nie rozliczył ich za to, że mamy gorsze zarobki od zachodnich? „Elyty” – same przez siebie są nabrzmiałe i spuchły, okrywając się hańbą. Sami nie prowadzą działalności, nie znają bólu pracy rąk i życia za najniższą krajową, czy przebywania na zasiłku. Nie wychowują w biednych rodzinach niepełnosprawnych dzieci i nie martwią się o ceny leków. Bronią stanowisk przed ludźmi z inicjatywami, aby kraj zalewała zaraza zgorzknienia i głupoty. Histeria ma miejsce, tu i teraz znacząc swój ślad, smrodem niechlujstwa. 

Decyduje propaganda
Wszyscy zastanawiamy się, dlaczego jest źle? Moja książka chyba dostarcza odpowiedzi na to pytanie. Seria Prowincja pokazuje prawdziwość tego, co się stało. Mamy tu obłudników, którzy w gumiakach wyszli z obory i dostali się do władzy. Wykorzystali parcie korporacji, bezwzględny charakter demagoga, usadawiając w miejscach, w których dobrze im się żyje. Mamy też dawnych aparatczyków, którym system zapewnił przetrwanie. Prowincja to miejsce, w którym zaczyna się nasza historia.

Zaburzona równowaga
„Wiocha. Powieść jebitna” i „Kaczkoduk przejmuje ster!” to opowieści o zaburzonej równowadze w rozwoju państwa, jego obywateli i istniejącej tu demokracji. Na mojej prowincji literackiej ukryli się ludzie, którzy nie są uczciwi. Stosują podstęp i manipulacje, aby osiągnąć swój wymarzony cel: sprawowanie władzy. Liczą się tylko oni. Nazywają siebie „politycznymi zwierzętami”. Kim są? Dowiecie się wkrótce z lektury. 

Twórcy system
Ukazałem twórców tego systemu: Płk. Dubienieckiego – sprytnego zawodnika, służącego obcym mocarstwom i ustalającego kierunek rozwoju; Lolka Wartęsę – sługusa i zdrajcę, pijaka i chamowatego gbura; Ofelię Tasiemiec – rozprutą babę, która zrobiła karierę dzięki umiejętnościom wynikłym ze sprawnych ust. 
Nie zabraknie jeszcze kilku innych padalców, mniejszego kalibru, którzy w różny sposób doszli do steru w systemie, aby dzierżyć władzę, ku chwale własnej dupy. 
Prowadzeni przez Płk. Dubienieckiego stanowią jego małą armię, złożoną z marionetek, którymi on kieruje, przy użyciu wielu przesuwnych sznurków. Zakompleksieni i mali, stają się słabi, kiedy pozbawia się ich władczej siły stanowiska. Kierują nimi niskie pobudki oraz krótkowzroczność. Liczy się tylko ich kasa i dobro. Tacy bezrefleksyjni bohaterowie zabijają swój kraj. Dobrze, że rzecz dzieje się wyłącznie na kartach moich satyrycznych powieści. 


_______________________

Marcin Łupkowski
prowincjonalny chuj, zamieszkały w mieście Mrągowo. Autor dwóch powieścio-satyr oraz powieści "Pierwsza wojna w niebie: Dziedzictwo". Pasjonat satanizmu i aniołów.
Przeciwnik debilizmu u władzy, zwolennik demokracji oraz równości społecznej. 
Wegetarianin kochający zwierzęta. Nie je liści wierzby. Mieszka z psem Inbal. 
Nie jest zboczeńcem i nie lubi chłopców, ale gejów toleruje i uważa ich za wartościowych ludzi. Sam zna kilku i dobrze mu się z nimi rozmawia. Lesbijki uwielbia, szczególnie gdy mają koleżankę. 
Zwolennik społecznej służby zdrowia oraz rozwoju opartego na wiedzy i wspólnym udziale obywateli. 
Redaktor naczelny tego portalu oraz kilku innych. Działacz wielu organizacji pozarządowych, chyba nawet specjalista w tym temacie. Poza tym skurwiel i menda, której nie lubi się w kręgach rządzących. Żaden inny kretyn nie napisałby tak o sobie. Zbulwersowanych i pobożnych przepraszam. Przyjmę wkrótce pokutę i wyrażę żal. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Decyzja o wyborze i zatrudnieniu należała wyłącznie do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, jako pracodawcy

W ramach działania „Donos obywatelski” otrzymaliśmy informację, że w jednej z jednostek podległych burmistrzowi miasta Mrągowa została zatrudniona radna miejska, Ewa Szałachowska. Chcąc sprawdzić informację, dnia 21 września 2017 r. zwróciliśmy się do Otolii Anny Siemieniec z pytaniami prasowymi. Pytaliśmy także, ilu radnych znalazło już zatrudnienie w jednostkach podległych, kierowanych przez burmistrza miasta Mrągowa. Odpowiedź nadeszła 26 września 2017 roku i skierowano nas do lektury Biuletynu Informacji Publicznej, który znajduje się na stronie Urzędu oraz z którego jasno wynika, w jakich jednostkach, zakładach, firmach pracują radni bądź, jaki zawód wykonują lub działalność prowadzą – tłumaczyła burmistrz. Urząd Miejski w Mrągowie nie prowadzi listy radnych pracujących w jednostkach podległych. MOPS tłumaczył się praktyką, wskazując inne przykłady naborów, na które nie wpłynęła żadna oferta, bo ludzie nie chcieli pracować. Tym razem, gdy MOPS szukał pracownika na instruktora, ni…

Pytania o kasę rządzących

Pytania o pieniądze stanowią najcięższy aspekt pracy dziennikarskiej. Jakkolwiek nie będzie, czy słońce czy deszcz, pieniądze wywołują największe emocje. I to w każdym, bez wyjątku. Zapiski Mazurskie zwróciły się do burmistrza miasta Mrągowa, z zapytaniem dotyczącym radnych miasta, prosząc o wskazanie, którzy z nich pracują w jednostkach podległych burmistrzowi. Sugerowaliśmy się tym, że mieszkańcy miasta, mają prawo wiedzieć, jeśli idzie o osoby reprezentujące, czy występują w Mrągowie tzw. „stosunki zależności”. Odpowiedź uzyskaliśmy. Wskazano mam stronę internetową, na której znajdują się oświadczenia majątkowe radnych Rady Miejskiej w Mrągowie, z których jasno wynika, w jakich jednostkach, zakładach, firmach pracują radni bądź jaki zawód wykonują lub działalność prowadzą. 
Burmistrz nie prowadzi ewidencji  Stwierdzono, że Urząd Miejski w Mrągowie, nie prowadzi ewidencji listy radnych pracujących w jednostkach podległych. Czyżby burmistrz nie wiedziała, komu i jak miasto płaci z poda…

List społecznie otwarty do władz Mrągowa w sprawie prawa do pomocy dla ofiar przemocy w mieście Mrągowo

Prezes Sądu Rejonowego w Mrągowie Komendant KPP w Mrągowie Burmistrz Miasta Mrągowo Rada Miasta Mrągowo

List społecznie otwarty do władz Mrągowa w sprawie prawa do pomocy dla ofiar przemocy w mieście Mrągowo
Zwracam się do Prezesa Sądu Rejonowego: Sąd Rejonowy w Mrągowie odmówił prawa do podejmowania działań w obronie matki „ uzasadniając, że przemoc wobec matki nie narusza praw córki.” Sąd Rejonowy w Mrągowie odrzuca wnioski dowodowe bez zapoznania się z wniesionymi dowodami. Jaka jest podstawa prawna do stwierdzenia, że dowód bez oględzin zawartości płyty CD nie ma znaczenia dla sprawy. Uprzejmie zwracam uwagę, iż w SR nie można rejestrować posiedzeń sądu, co utrudnia zwykłym obywatelom nie prawnikom komunikację i zrozumienie wygłaszanych treści przez Sędziego SR. Pragnę zaznaczyć, że mam utrudniony dostęp do akt spraw, które dotyczą obrony ofiary przemocy przed przemocą. 
Zwracam się do Komendanta KPP w Mrągowie: Pokrzywdzona zaskarża publicznie praktyki lekceważenia składanych zawiadomie…

Mrągowo: Idzie po kasę

Redakcja Zapiski Mazurskie miała okazję porozmawiać z człowiekiem, który będzie kandydatem na burmistrza Miasta Mrągowa w roku 2018. Ustaliliśmy, że nie podamy personaliów z uwagi na to, że pracuje on w jednej z jednostek podległych burmistrzowi miasta Mrągowa, Otolii Annie Siemieniec, a nie chcielibyśmy przed czasem powodować nietypowych sytuacji.
Osoba ta, zgodziła się na udzielenie nam wywiadu. Energiczny człowiek przywitał nas. Nazwaliśmy go Jan Kowalski. Wszelkie wyrażone zdania wiążą się z prawem do krytyki oraz znajdują w granicach dopuszczonych prawem, przysługującym tak mediom jak i osobom wypowiadającym własne zdanie.
Redakcja zastrzega, że nie ujawni danych osoby, bez nakazu Sądu. Informacje zostały zmodyfikowane, aby identyfikacja osoby była niemożliwa. Poza tym nie chcemy nikogo promować. 





Redakcja Zapiski Mazurskie (ZM):Witam Pana i dziękuje, że wyraził Pan zgodę na rozmowę Jan Kowalski (JK): Dzień dobry Panu. ZM:Czy prawdą jest, że Pan wystartuje? JK: Zdecydowałem tak. Wid…

Radny Miksza rezygnuje z przynależności do klubu Siemieniec

DO   ZARZĄDU  MRĄGOWSKIEJ  WSPÓLNOTY   SAMORZĄDOWEJ   W  MRĄGOWIE  W SKŁADZIE:

1.PANI  OTOLIA  SIEMIENIEC   PRZEWODNICZĄCA  ZARZĄDU 2.PAN  TADEUSZ  ORZOŁ  ZASTĘPCA  PRZEWODNICZĄCEGO 3. PANI  BEATA  FURMANEK  SEKRETARZ  ZARZĄDU 4.PAN  TOMASZ  WITKOWICZ  CZŁONEK  ZARZĄDU 5. PAN  HENRYK  NIKONOR  CZŁONEK  ZARZĄDU

UPRZEJMIE  INFORMUJĘ, IŻ  SKŁADAM  REZYGNACJĘ  Z   PRZYNALEŻNOŚCI   DO MRĄGOWSKIEJ  WSPÓLNOTY   SAMORZĄDOWEJ.
POWODY  SĄ  NASTĘPUJĄCE:
NIE  MOGĘ  SIĘ ZGODZIĆ I NIE ZGADZAM SIĘ  Z TYM,  ŻE  PANI  BURMISTRZ  MRĄGOWA  W  BUDŻECIE  NA 2018  ROK  I NA 2019  ROK WPROWADZIŁA  DO INWESTYCJI  PRZEBUDOWA  I ROZBUDOWA  AMFITEATRU  W  MRĄGOWIE  PRZY  UL.  JASZCZURCZA  GÓRA  WARTOŚCI  2 982 410   ZŁ.  W CAŁOŚCI  PODTRZYMUJĘ  TO  CO  W TEJ  SPRAWIE  POWIEDZIAŁEM  NA POSIEDZENIU  POŁĄCZONYCH  KOMISJI RADY  MIEJSKIEJ  W MRĄGOWIE  PRZED  SESJĄ RADY  MIEJSKIEJ  W DNIU  20 GRUDNIA  2017 R, JAK I NA SESJI RADY  MIEJSKIEJ W MRĄGOWIE  W  DNIU  21 GRUDNIA 2017 R .  PISEMNE  OŚWIADCZENIA W TEJ  SPRAWIE  SĄ  DOŁ…

Mrągowo: pozarządowcy zawnioskowali o nagrodę Niezapominajki

Pozarządowcy ze Stowarzyszenia SEEiK, działającego w Mrągowie od 2006 roku, zawnioskowali do burmistrza miasta Otolii Anny Siemieniec o nagrodę Niezapominajki dla Dominika Damiana Tarnowskiego, pełniącego w Mrągowie funkcję radnego powiatu mrągowskiego, radnego miasta Mrągowa, starosty powiatu mrągowskiego oraz dyrektora biura poselskiego. Obecnie Dominik Damian Tarnowski pełni społeczną funkcję radnego powiatu mrągowskiego i jest jednym z najaktywniejszych radnych, spotykającym się z mieszkańcami. Dyżuruje w budynku starostwa powiatowego w Mrągowie. 


Wnioskowali obiektywie  Ze wszystkich instytucji oraz mediów działających w powiecie mrągowskim, Stowarzyszenie SEEiK oraz prowadzone przez nie, Zapiski Mazurskie były najbardziej krytyczne do działań Dominika Damiana Tarnowskiego, co oznacza że wnioskodawca był maksymalnie obiektywny, składając wiosek.  Sytuację można przyrównać do tego, jakby prezes Jarosław Kaczyński zawnioskował o nagrodę dla przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Do…

Stanisław Bułajewski – porady prawne za darmo?

Radny wojewódzki, Stanisław Bułajewski bogaty nie jest, ale też nie zalicza się do biednych mieszkańców miasta Mrągowa. Nie jest rodowitym mrągowianinem, ale osobą napływową z terenów powiatu piskiego. Pochodzący z Pisza doktor prawa, konstytucjonalista i samorządowiec jest jednym ze specjalistów, znających się na zagadnieniach samorządowych. Prywatnie przyjaźni się z Józefem Maciejewskim i wywodzi się z grupy, którą kieruje wójt Jerzy Krasiński. Bułajewski przez niektórych widziany byłby na stanowisku burmistrza miasta Mrągowa. Ludzie obdarzają Bułajewskiego zaufaniem, gdyż udziela on bezpłatnych porad prawnych i deklaruje otwarcie, że może zająć się sprawą każdego. Podaje swoje dane kontaktowe i zachęca mieszkańców do współpracy. My bezskutecznie pisaliśmy nasze pytania: z nami chyba nie rozmawia. Bułajewski z PSL startował do Sejmiku, do którego się dostał i został wiceprzewodniczącym Komisji Samorządu Terytorialnego i Bezpieczeństwa Publicznego. Prywatnie mąż Marty Bułajewskiej, oj…

Mrągowo bez przemocy

Mrągowo bez Przemocy, to miejsce w sieci społecznościowej, w którym spotykają się osoby doświadczające przemocy, zarówno domowej jak i instytucjonalnej. Przemoc to przemoc. Nie pozostawia złudzeń, co do jej straszliwych skutków. Kilka uwag w tym zakresie napisał nam Dominik, człowiek młody i otwarty na ludzi, który niestety z przemocą się zetknął.  Przykre jest to, że młodzi ludzie uczą się o obowiązującym systemie z praktyki życiowej. Co na to unijne regulacje? Zapewne stanowią piękny koloryt niepasujący do naszego wymiaru sprawiedliwości. 



Przestępstwo -> interwencja policji -> wyrok sądowy -> kara dla przestępcy Wydaje nam się, że tak w uproszczeniu działa procedura wymiaru sprawiedliwości. Niestety często tak nie jest. Aby obywatel liczył na taki przebieg sprawy, musi być połączony interesem z lokalnymi instytucjami: policją i/albo sądem, albo z samym przestępcą. Brzmi paradoksalnie? Ale tak to działa naprawdę. Ofiara zostaje pobita przez przestępcę, policja mówi, żeby z tym …

Siemieniec nie wybuduje i nie utwardzi drogi – ale Tarnowski zrobi to na pewno

Mieszkańcy ulicy Sienkiewicza w Mrągowie, którzy wnieśli pismo do Urzędu Miejskiego w Mrągowie, prosząc o poprawę nawierzchni drogi dojazdowej  otrzymali wreszcie odpowiedź, w której jasno zaakcentowano – Siemieniec drogi nie wybuduje.   Moim zdaniem przeliczyła, że straci z 200 głosów i dlatego nie jest to dla niej priorytet – uważa Marcin Łupkowski – prezes SEEiK.

– Radni „czopkują”, zatem ona robi, co chce. – Niezdrowa sytuacja. – Ta kobieta liczy sztuki – w 2014 o mało, całkiem przypadkowo nie wygrał Waldemar Cybul – zobaczymy jak rozwinie się sprawa w 2018 – jedno jest pewne – Komisji Wyborczych należy pilnować i taki monit będziemy społecznie prowadzić, jako gazeta. – Jedyne, co pozostaje ludziom z Sienkiewicza, to pokazać babci (Otolia Anna Siemieniec ma wnuki), że może liczyć na większe veto i wspólnie głosować na kogoś innego. 


Siemieniec twierdzi, że pozostanie jak jest – przynajmniej na chwilę obecną. Odmiennego zdania jest lider mrągowskiej organizacji Niezależni – Samorząd…

Mrągowo: czasy przełomu i współczesne dylematy inwestycyjne

Mrągowo uchodziło niegdyś za miasto rozwojowe. Za dobrych czasów PRL-u mieszkańcy zadecydowali o budowie obiektu Centrum Kultury i Turystyki, a Rada Narodowa brała na ten cel kredyt. Następnie uruchomiono Piknik Country, który rozsławił Mrągowo. Na tej kanwie zapoczątkowano Festiwal Kultury Kresowej oraz Mazurską Noc Kabaretową. Z wiejskiego ośrodka kultury, CKiT przerodził się w prawdziwą kuźnię kadr, ale do czasu.  W GS-ie jedna Panna handlowała pończoszkami z NRD, a jeszcze inna kręciła się przy wojskowych, za co zyskała na znaczeniu jej pozycja społeczna. Pozostało tylko robić karierę. Takich karier uczyniono wiele, bo świat jest za mały, aby o tym nie pamiętać. Historia mrągowskiego PRL-u nie doczekała się solidnych opracowań, a warto bo byłoby o czym poczytać. Jeden obecny radny ponoć tak pił, że znajdowano go potem w kałuży, a to zapisywano w raportach. Ciekawe czemu Mrągowo nie doczekało się solidnej monografii dotyczącej epoki PRL-u?   


Zasłużeni na lewicy  Zasłużonych w zakresi…

Etykiety

Pokaż więcej

Popularne tematy

Decyzja o wyborze i zatrudnieniu należała wyłącznie do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, jako pracodawcy

W ramach działania „Donos obywatelski” otrzymaliśmy informację, że w jednej z jednostek podległych burmistrzowi miasta Mrągowa została zatrudniona radna miejska, Ewa Szałachowska. Chcąc sprawdzić informację, dnia 21 września 2017 r. zwróciliśmy się do Otolii Anny Siemieniec z pytaniami prasowymi. Pytaliśmy także, ilu radnych znalazło już zatrudnienie w jednostkach podległych, kierowanych przez burmistrza miasta Mrągowa. Odpowiedź nadeszła 26 września 2017 roku i skierowano nas do lektury Biuletynu Informacji Publicznej, który znajduje się na stronie Urzędu oraz z którego jasno wynika, w jakich jednostkach, zakładach, firmach pracują radni bądź, jaki zawód wykonują lub działalność prowadzą – tłumaczyła burmistrz. Urząd Miejski w Mrągowie nie prowadzi listy radnych pracujących w jednostkach podległych. MOPS tłumaczył się praktyką, wskazując inne przykłady naborów, na które nie wpłynęła żadna oferta, bo ludzie nie chcieli pracować. Tym razem, gdy MOPS szukał pracownika na instruktora, ni…

Pytania o kasę rządzących

Pytania o pieniądze stanowią najcięższy aspekt pracy dziennikarskiej. Jakkolwiek nie będzie, czy słońce czy deszcz, pieniądze wywołują największe emocje. I to w każdym, bez wyjątku. Zapiski Mazurskie zwróciły się do burmistrza miasta Mrągowa, z zapytaniem dotyczącym radnych miasta, prosząc o wskazanie, którzy z nich pracują w jednostkach podległych burmistrzowi. Sugerowaliśmy się tym, że mieszkańcy miasta, mają prawo wiedzieć, jeśli idzie o osoby reprezentujące, czy występują w Mrągowie tzw. „stosunki zależności”. Odpowiedź uzyskaliśmy. Wskazano mam stronę internetową, na której znajdują się oświadczenia majątkowe radnych Rady Miejskiej w Mrągowie, z których jasno wynika, w jakich jednostkach, zakładach, firmach pracują radni bądź jaki zawód wykonują lub działalność prowadzą. 
Burmistrz nie prowadzi ewidencji  Stwierdzono, że Urząd Miejski w Mrągowie, nie prowadzi ewidencji listy radnych pracujących w jednostkach podległych. Czyżby burmistrz nie wiedziała, komu i jak miasto płaci z poda…

List społecznie otwarty do władz Mrągowa w sprawie prawa do pomocy dla ofiar przemocy w mieście Mrągowo

Prezes Sądu Rejonowego w Mrągowie Komendant KPP w Mrągowie Burmistrz Miasta Mrągowo Rada Miasta Mrągowo

List społecznie otwarty do władz Mrągowa w sprawie prawa do pomocy dla ofiar przemocy w mieście Mrągowo
Zwracam się do Prezesa Sądu Rejonowego: Sąd Rejonowy w Mrągowie odmówił prawa do podejmowania działań w obronie matki „ uzasadniając, że przemoc wobec matki nie narusza praw córki.” Sąd Rejonowy w Mrągowie odrzuca wnioski dowodowe bez zapoznania się z wniesionymi dowodami. Jaka jest podstawa prawna do stwierdzenia, że dowód bez oględzin zawartości płyty CD nie ma znaczenia dla sprawy. Uprzejmie zwracam uwagę, iż w SR nie można rejestrować posiedzeń sądu, co utrudnia zwykłym obywatelom nie prawnikom komunikację i zrozumienie wygłaszanych treści przez Sędziego SR. Pragnę zaznaczyć, że mam utrudniony dostęp do akt spraw, które dotyczą obrony ofiary przemocy przed przemocą. 
Zwracam się do Komendanta KPP w Mrągowie: Pokrzywdzona zaskarża publicznie praktyki lekceważenia składanych zawiadomie…

Mrągowo: Idzie po kasę

Redakcja Zapiski Mazurskie miała okazję porozmawiać z człowiekiem, który będzie kandydatem na burmistrza Miasta Mrągowa w roku 2018. Ustaliliśmy, że nie podamy personaliów z uwagi na to, że pracuje on w jednej z jednostek podległych burmistrzowi miasta Mrągowa, Otolii Annie Siemieniec, a nie chcielibyśmy przed czasem powodować nietypowych sytuacji.
Osoba ta, zgodziła się na udzielenie nam wywiadu. Energiczny człowiek przywitał nas. Nazwaliśmy go Jan Kowalski. Wszelkie wyrażone zdania wiążą się z prawem do krytyki oraz znajdują w granicach dopuszczonych prawem, przysługującym tak mediom jak i osobom wypowiadającym własne zdanie.
Redakcja zastrzega, że nie ujawni danych osoby, bez nakazu Sądu. Informacje zostały zmodyfikowane, aby identyfikacja osoby była niemożliwa. Poza tym nie chcemy nikogo promować. 





Redakcja Zapiski Mazurskie (ZM):Witam Pana i dziękuje, że wyraził Pan zgodę na rozmowę Jan Kowalski (JK): Dzień dobry Panu. ZM:Czy prawdą jest, że Pan wystartuje? JK: Zdecydowałem tak. Wid…

Radny Miksza rezygnuje z przynależności do klubu Siemieniec

DO   ZARZĄDU  MRĄGOWSKIEJ  WSPÓLNOTY   SAMORZĄDOWEJ   W  MRĄGOWIE  W SKŁADZIE:

1.PANI  OTOLIA  SIEMIENIEC   PRZEWODNICZĄCA  ZARZĄDU 2.PAN  TADEUSZ  ORZOŁ  ZASTĘPCA  PRZEWODNICZĄCEGO 3. PANI  BEATA  FURMANEK  SEKRETARZ  ZARZĄDU 4.PAN  TOMASZ  WITKOWICZ  CZŁONEK  ZARZĄDU 5. PAN  HENRYK  NIKONOR  CZŁONEK  ZARZĄDU

UPRZEJMIE  INFORMUJĘ, IŻ  SKŁADAM  REZYGNACJĘ  Z   PRZYNALEŻNOŚCI   DO MRĄGOWSKIEJ  WSPÓLNOTY   SAMORZĄDOWEJ.
POWODY  SĄ  NASTĘPUJĄCE:
NIE  MOGĘ  SIĘ ZGODZIĆ I NIE ZGADZAM SIĘ  Z TYM,  ŻE  PANI  BURMISTRZ  MRĄGOWA  W  BUDŻECIE  NA 2018  ROK  I NA 2019  ROK WPROWADZIŁA  DO INWESTYCJI  PRZEBUDOWA  I ROZBUDOWA  AMFITEATRU  W  MRĄGOWIE  PRZY  UL.  JASZCZURCZA  GÓRA  WARTOŚCI  2 982 410   ZŁ.  W CAŁOŚCI  PODTRZYMUJĘ  TO  CO  W TEJ  SPRAWIE  POWIEDZIAŁEM  NA POSIEDZENIU  POŁĄCZONYCH  KOMISJI RADY  MIEJSKIEJ  W MRĄGOWIE  PRZED  SESJĄ RADY  MIEJSKIEJ  W DNIU  20 GRUDNIA  2017 R, JAK I NA SESJI RADY  MIEJSKIEJ W MRĄGOWIE  W  DNIU  21 GRUDNIA 2017 R .  PISEMNE  OŚWIADCZENIA W TEJ  SPRAWIE  SĄ  DOŁ…

Mrągowo: pozarządowcy zawnioskowali o nagrodę Niezapominajki

Pozarządowcy ze Stowarzyszenia SEEiK, działającego w Mrągowie od 2006 roku, zawnioskowali do burmistrza miasta Otolii Anny Siemieniec o nagrodę Niezapominajki dla Dominika Damiana Tarnowskiego, pełniącego w Mrągowie funkcję radnego powiatu mrągowskiego, radnego miasta Mrągowa, starosty powiatu mrągowskiego oraz dyrektora biura poselskiego. Obecnie Dominik Damian Tarnowski pełni społeczną funkcję radnego powiatu mrągowskiego i jest jednym z najaktywniejszych radnych, spotykającym się z mieszkańcami. Dyżuruje w budynku starostwa powiatowego w Mrągowie. 


Wnioskowali obiektywie  Ze wszystkich instytucji oraz mediów działających w powiecie mrągowskim, Stowarzyszenie SEEiK oraz prowadzone przez nie, Zapiski Mazurskie były najbardziej krytyczne do działań Dominika Damiana Tarnowskiego, co oznacza że wnioskodawca był maksymalnie obiektywny, składając wiosek.  Sytuację można przyrównać do tego, jakby prezes Jarosław Kaczyński zawnioskował o nagrodę dla przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Do…

Stanisław Bułajewski – porady prawne za darmo?

Radny wojewódzki, Stanisław Bułajewski bogaty nie jest, ale też nie zalicza się do biednych mieszkańców miasta Mrągowa. Nie jest rodowitym mrągowianinem, ale osobą napływową z terenów powiatu piskiego. Pochodzący z Pisza doktor prawa, konstytucjonalista i samorządowiec jest jednym ze specjalistów, znających się na zagadnieniach samorządowych. Prywatnie przyjaźni się z Józefem Maciejewskim i wywodzi się z grupy, którą kieruje wójt Jerzy Krasiński. Bułajewski przez niektórych widziany byłby na stanowisku burmistrza miasta Mrągowa. Ludzie obdarzają Bułajewskiego zaufaniem, gdyż udziela on bezpłatnych porad prawnych i deklaruje otwarcie, że może zająć się sprawą każdego. Podaje swoje dane kontaktowe i zachęca mieszkańców do współpracy. My bezskutecznie pisaliśmy nasze pytania: z nami chyba nie rozmawia. Bułajewski z PSL startował do Sejmiku, do którego się dostał i został wiceprzewodniczącym Komisji Samorządu Terytorialnego i Bezpieczeństwa Publicznego. Prywatnie mąż Marty Bułajewskiej, oj…

Mrągowo bez przemocy

Mrągowo bez Przemocy, to miejsce w sieci społecznościowej, w którym spotykają się osoby doświadczające przemocy, zarówno domowej jak i instytucjonalnej. Przemoc to przemoc. Nie pozostawia złudzeń, co do jej straszliwych skutków. Kilka uwag w tym zakresie napisał nam Dominik, człowiek młody i otwarty na ludzi, który niestety z przemocą się zetknął.  Przykre jest to, że młodzi ludzie uczą się o obowiązującym systemie z praktyki życiowej. Co na to unijne regulacje? Zapewne stanowią piękny koloryt niepasujący do naszego wymiaru sprawiedliwości. 



Przestępstwo -> interwencja policji -> wyrok sądowy -> kara dla przestępcy Wydaje nam się, że tak w uproszczeniu działa procedura wymiaru sprawiedliwości. Niestety często tak nie jest. Aby obywatel liczył na taki przebieg sprawy, musi być połączony interesem z lokalnymi instytucjami: policją i/albo sądem, albo z samym przestępcą. Brzmi paradoksalnie? Ale tak to działa naprawdę. Ofiara zostaje pobita przez przestępcę, policja mówi, żeby z tym …

Siemieniec nie wybuduje i nie utwardzi drogi – ale Tarnowski zrobi to na pewno

Mieszkańcy ulicy Sienkiewicza w Mrągowie, którzy wnieśli pismo do Urzędu Miejskiego w Mrągowie, prosząc o poprawę nawierzchni drogi dojazdowej  otrzymali wreszcie odpowiedź, w której jasno zaakcentowano – Siemieniec drogi nie wybuduje.   Moim zdaniem przeliczyła, że straci z 200 głosów i dlatego nie jest to dla niej priorytet – uważa Marcin Łupkowski – prezes SEEiK.

– Radni „czopkują”, zatem ona robi, co chce. – Niezdrowa sytuacja. – Ta kobieta liczy sztuki – w 2014 o mało, całkiem przypadkowo nie wygrał Waldemar Cybul – zobaczymy jak rozwinie się sprawa w 2018 – jedno jest pewne – Komisji Wyborczych należy pilnować i taki monit będziemy społecznie prowadzić, jako gazeta. – Jedyne, co pozostaje ludziom z Sienkiewicza, to pokazać babci (Otolia Anna Siemieniec ma wnuki), że może liczyć na większe veto i wspólnie głosować na kogoś innego. 


Siemieniec twierdzi, że pozostanie jak jest – przynajmniej na chwilę obecną. Odmiennego zdania jest lider mrągowskiej organizacji Niezależni – Samorząd…

Mrągowo: czasy przełomu i współczesne dylematy inwestycyjne

Mrągowo uchodziło niegdyś za miasto rozwojowe. Za dobrych czasów PRL-u mieszkańcy zadecydowali o budowie obiektu Centrum Kultury i Turystyki, a Rada Narodowa brała na ten cel kredyt. Następnie uruchomiono Piknik Country, który rozsławił Mrągowo. Na tej kanwie zapoczątkowano Festiwal Kultury Kresowej oraz Mazurską Noc Kabaretową. Z wiejskiego ośrodka kultury, CKiT przerodził się w prawdziwą kuźnię kadr, ale do czasu.  W GS-ie jedna Panna handlowała pończoszkami z NRD, a jeszcze inna kręciła się przy wojskowych, za co zyskała na znaczeniu jej pozycja społeczna. Pozostało tylko robić karierę. Takich karier uczyniono wiele, bo świat jest za mały, aby o tym nie pamiętać. Historia mrągowskiego PRL-u nie doczekała się solidnych opracowań, a warto bo byłoby o czym poczytać. Jeden obecny radny ponoć tak pił, że znajdowano go potem w kałuży, a to zapisywano w raportach. Ciekawe czemu Mrągowo nie doczekało się solidnej monografii dotyczącej epoki PRL-u?   


Zasłużeni na lewicy  Zasłużonych w zakresi…